Policjanci z komisariatu w Osjakowie przerwali niebezpieczną jazdę 39-letniego kierowcy mercedesa. Mężczyzna, mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, zdecydował się wyjechać na drogę, będąc pod wpływem alkoholu. Teraz grozi mu wieloletni pobyt w więzieniu.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 12 kwietnia 2026 roku. Funkcjonariusze patrolujący miejscowość Wielgie (gmina Ostrówek) zwrócili uwagę na kierującego mercedesem. Mundurowi podejrzewali, iż siedzący za kierownicą mężczyzna może nie mieć uprawnień do prowadzenia pojazdów.
Intuicja policjantów i podwójne przestępstwo
Przypuszczenia funkcjonariuszy potwierdziły się natychmiast po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach. Okazało się, iż 39-latek posiada aktywny, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. To jednak nie był koniec jego problemów. Podczas kontroli policjanci wyczuli od kierowcy woń alkoholu.
— Badanie alkomatem wykazało, iż kierujący miał ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna teraz odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych — informuje asp. sztab. Katarzyna Grela z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Surowe konsekwencje
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za złamanie sądowego zakazu oraz jazdę w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi kara choćby do 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i przypomina, iż jazda pod wpływem alkoholu to skrajna nieodpowiedzialność. Takie zachowanie stwarza realne śmiertelne zagrożenie nie tylko dla samego kierowcy, ale przede wszystkim dla niewinnych pasażerów i innych użytkowników dróg.















