

Do niecodziennej sytuacji doszło w sąsiednim powiecie mławskim. Funkcjonariusze prowadzili działania ukierunkowane na pomiar poziomu hałasu z użyciem sonometru oraz eliminowanie z ruchu drogowego samochodów niespełniających wymagań technicznych. Jeden z kierowców wyjątkowo ich zaskoczył.
Zaparkował tuż obok radiowozu
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Mławie prowadzili czynności, kiedy, ku ich zaskoczeniu, na parking, wjazdem objętym zakazem wjazdu, wjechał samochód marki Volvo.
Kierujący zaparkował bezpośrednio obok policyjnego radiowozu.
– Podczas legitymowania mężczyzna został zapytany przez funkcjonariusza, czy zdaje sobie sprawę z popełnionego wykroczenia oraz co oznacza znak stojący przy wjeździe, z którego skorzystał – informuje oficer prasowa KPP w Mławie, mł. asp. Aleksandra Bardońska.
Nie kryli zaskoczenia
Odpowiedź kierowcy kompletnie zaskoczyła policjantów.
– Mężczyzna oświadczył, iż nie wie, ponieważ… nie ma prawa jazdy – dodaje rzeczniczka.
W związku z kierowaniem pojazdem bez posiadania uprawnień policjanci sporządzili dokumentację, która zostanie przekazana do sądu.
Mężczyźnie grozi teraz kara aresztu, ograniczenia wolności wysoka grzywna. Za niezastosowanie się do znaku B-2 „zakaz wjazdu” mężczyzna został rozliczony mandatem karnym.
ren










![Tołstoja po remoncie. „Przez spowalniacze można uszkodzić samochód” [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/ulica-Lwa-Tolstoja-po-remoncie-2026.04.15-13.jpg)


