Do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek (27 września) tuż po godzinie 10.00 na przejeździe kolejowo-drogowym przy ulicy Złotej w Chełmie. Miejsce to jest wyposażone w sprawną sygnalizację świetlną i dźwiękową, a także w zdalnie sterowane zapory. Mimo nadawanych sygnałów ostrzegawczych, kierująca samochodem osobowym zdecydowała się na wjazd na
tory.Szlaban opadł na maskęKobieta nie zdążyła opuścić przejazdu przed zamknięciem rogatek. Samochód zatrzymał się, a jeden z opadających drągów oparł się bezpośrednio o maskę pojazdu. Na szczęście w rejonie przejazdu znajdowali się funkcjonariusze z Posterunku Straży Ochrony Kolei w Chełmie, którzy prowadzili działania porządkowe w ramach akcji „Bezpieczny Przejazd”.Mundurowi zauważyli całe zajście i natychmiast ruszyli z pomocą. Podnieśli zaporę, co umożliwiło 67-latce bezpieczne wycofanie auta z torowiska, zanim nadjechał pociąg. Choć sytuacja zakończyła się szczęśliwie, kierująca nie uniknęła konsekwencji. Za niezastosowanie się do sygnalizacji oraz wjazd na przejazd w niedozwolonym momencie została ukarana
mandatem.Tragiczny bilans i apel do kierowcówPrzedstawiciele służb nieustannie przypominają, iż ignorowanie znaków i sygnałów to igranie ze śmiercią. - Najczęstszą przyczyną wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych pozostaje nieostrożność uczestników ruchu oraz ignorowanie sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej. Wjazd lub wejście na przejazd podczas nadawania sygnałów ostrzegawczych albo przy opuszczonych rogatkach może prowadzić do tragicznych konsekwencji - ostrzega st. insp. Piotr Żłobicki ze Straży Ochrony
Kolei.Statystyki jednoznacznie potwierdzają powagę sytuacji. - Tylko w sierpniu 2026 roku na przejazdach kolejowo-drogowych w całym kraju doszło do 17 wypadków i kolizji. W ich wyniku śmierć poniosło 7 osób, a 2 zostały ciężko ranne. Straż Ochrony Kolei apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności i bezwzględne stosowanie się do sygnalizacji oraz znaków drogowych na przejazdach kolejowo-drogowych - dodaje Żł
obicki.Czytaj też: