Zgłosił kradzież własnego samochodu. Policjanci gwałtownie ustalili, co naprawdę się wydarzyło

siedlcesiedzieje.pl 16 godzin temu

Do nietypowej sytuacji doszło w Siedlcach po nocnej kolizji drogowej. 35-letni mężczyzna zgłosił się na komendę, aby zawiadomić o kradzieży swojego Forda. W trakcie rozmowy z policjantami wyszło jednak na jaw, iż to on kierował pojazdem podczas zdarzenia. Badanie wykazało, iż miał 1,2 promila alkoholu w organizmie.

Do kolizji doszło w nocy z 11 na 12 października, kilka minut przed godziną 2.00, na ulicy Kaczorowskiego w Siedlcach. Kierujący Fordem zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z Oplem. Po zdarzeniu pozostawił samochód i oddalił się z miejsca kolizji.

Tego samego dnia, około godziny 11.00, do Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach zgłosił się 35-letni mężczyzna, który chciał zgłosić kradzież swojego Forda. Podczas rozmowy funkcjonariusze ustalili, iż to właśnie on prowadził samochód w chwili nocnej kolizji.

Mężczyzna wyjaśnił, iż podczas jazdy zapatrzył się w telefon, przez co zjechał na przeciwległy pas ruchu. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, iż miał 1,2 promila alkoholu w organizmie.

35-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi do czasu wytrzeźwienia oraz przeprowadzenia dalszych czynności.

Policja przypomina, iż prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz korzystanie z telefonu podczas jazdy stwarzają poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Alkohol osłabia refleks i zdolność oceny sytuacji, a odwrócenie wzroku od drogi choćby na krótką chwilę może doprowadzić do niebezpiecznego zdarzenia.

Funkcjonariusze apelują o zachowanie ostrożności, koncentrację za kierownicą oraz bezwzględne unikanie jazdy po alkoholu. Osoby, które podejrzewają, iż ktoś prowadzi pojazd pod wpływem alkoholu, powinny niezwłocznie powiadomić Policję.

Idź do oryginalnego materiału