Zderzenie hulajnogi elektrycznej z rowerem, godzina później z pieszym! Dwa wypadki na Wenecji

moje-gniezno.pl 2 godzin temu

Mieszkańcy Gniezna i użytkownicy popularnej trasy rekreacyjnej nad Jeziorem Jelonek – nazywanej potocznie „Wenecją” – mają powody do niepokoju. W przeciągu ostatnich tygodni doszło tam do kilku groźnych zdarzeń z udziałem użytkowników hulajnóg elektrycznych, w tym w sobotę w ciągu jednego dnia. Radny miejski Sebastian Błochowiak, który od miesięcy ostrzega przed niebezpieczeństwem, ponownie apeluje o zdecydowane działania.

Wypadki na rekreacyjnej ścieżce

W minioną sobotę na promenadzie nad Jeziorem Jelonek doszło do dwóch zdarzeń z udziałem kierujących hulajnogami elektrycznymi. Pierwsze to zderzenie hulajnogi z rowerem – jak relacjonuje radny Błochowiak, na hulajnodze poruszał się małoletni chłopak bez kasku. Zaledwie godzinę później doszło do kolejnego zdarzenia – hulajnoga uderzyła w pieszego.

Do podobnej sytuacji doszło już w czerwcu, kiedy to na ścieżce nad Wenecją zderzyli się nastolatek na hulajnodze i rowerzysta. W każdym z tych przypadków poszkodowani odnieśli obrażenia ciała.

Radny ostrzegał, prezydent zwlekał

Jak przypomina Sebastian Błochowiak, w październiku złożył już interpelację do prezydenta Gniezna, w której postulował podjęcie działań uniemożliwiających użytkownikom hulajnóg elektrycznych korzystanie ze ścieżek nad Jeziorem Jelonek. Prezydent odpowiedział, iż skoro Straż Miejska nie posiada zgłoszeń w tej sprawie, nie będzie podejmował działań.

No i co? No i niestety miałem rację – mówi radny, odnosząc się do ostatnich zdarzeń.

Gotowe rozwiązanie na biurku prezydenta

Radny nie zamierza jednak pozostawiać prezydenta z problemem samym sobie. Składa kolejną interpelację, która – jak podkreśla – będzie zawierała gotowe rozwiązanie.

Będzie to zarządzenie Prezydenta Miasta Gniezna, które wystarczy podpisać. Będzie ono dotyczyło wyłączenia ścieżek rowerowych dla użytkowników hulajnóg elektrycznych właśnie nad jeziorem Jelonek, ale także Winiary, także w Parku Miejskim. I będzie ono rozszerzone o użytkowników rowerów elektrycznych – zapowiada Błochowiak.

„Czas idzie do przodu, problem zostaje”

Radny porównuje obecną sytuację do zagrożeń sprzed lat.

Kiedy 20 lat temu chodziłem do liceum i wracaliśmy z kolegami do domu, to z tych drzew trzeba było uważać na ekshibicjonistów, którzy stwarzali zagrożenie. Dziś trzeba uważać na hulajnogi elektryczne – mówi. Temat nie jest śmieszny – tylko czekać, kiedy wydarzy się naprawdę duża tragedia i jakaś hulajnoga wjedzie w wózek dziecięcy.

Czekając na decyzję

Czy prezydent Gniezna podejmie zdecydowane kroki, zanim dojdzie do kolejnego, być może tragicznego w skutkach zdarzenia? Na razie radny Błochowiak zachęca mieszkańców do wyrażania opinii w komentarzach i wskazywania, jakie tereny jeszcze powinny zostać objęte wyłączeniem.

Idź do oryginalnego materiału