Zasnął za kierownicą ciężarówki. Wjechał na wysepkę i uszkodził znak w Trzemesznie

moje-gniezno.pl 1 tydzień temu

Chwila nieuwagi mogła zakończyć się znacznie poważniejszym zdarzeniem. Kierowca samochodu ciężarowego zasnął za kierownicą i zjechał z toru jazdy. Pojazd wjechał na wysepkę przy ulicy Gnieźnieńskiej w Trzemesznie, uszkadzając znak drogowy oraz elementy infrastruktury. Na szczęście nikt nie został poszkodowany. O sprawie informuje portal Trzemeszno24.info.

Do kolizji doszło we wtorek, 8 września, około godziny 5:30. Zdarzenie miało miejsce na ulicy Gnieźnieńskiej, będącej częścią drogi krajowej nr 15, na odcinku pomiędzy stacją MOL a marketem Lidl. O sytuacji powiadomione zostały służby ratunkowe.

Na miejsce skierowano strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Trzemesznie oraz policję. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, iż przyczyną zdarzenia było zaśnięcie kierującego ciężarówką. W efekcie pojazd zjechał z adekwatnego toru jazdy i uderzył w elementy znajdujące się na wysepce.

Ciężarówka uszkodziła infrastrukturę

W wyniku kolizji uszkodzony został znak drogowy oraz infrastruktura drogowa. Strażacy zajęli się również zabezpieczeniem miejsca zdarzenia. Z samochodu ciężarowego wyciekły płyny eksploatacyjne, dlatego konieczne było ich zneutralizowanie, aby ograniczyć zagrożenie dla pozostałych uczestników ruchu.

Mimo iż zdarzenie wyglądało groźnie, obyło się bez osób poszkodowanych. Kierowca nie odniósł obrażeń.

Policja ukarała kierowcę

Jak przekazała Anna Osińska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, funkcjonariusze ustalili, iż kierujący zasnął za kierownicą. Za spowodowanie kolizji został ukarany mandatem karnym.

Poranne zdarzenie w Trzemesznie jest jednocześnie kolejnym przypomnieniem, jak niebezpieczna może być jazda w stanie zmęczenia. Za kierownicą ciężarówki choćby krótka utrata kontroli nad pojazdem może mieć poważne konsekwencje. Tym razem skończyło się na uszkodzeniu infrastruktury i konieczności usunięcia skutków kolizji, ale przy większym natężeniu ruchu lub innym miejscu zdarzenia jego finał mógłby być zdecydowanie poważniejszy.

Idź do oryginalnego materiału