Prokuratura przedstawiła zarzuty 22-letniemu mężczyźnie, który w piątek (9 stycznia) nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i rozpoczął ucieczkę ulicami Kielc która skończyła się na Karczówce – informuje Daniel Prokopowicz rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
– Mężczyźnie przedstawiono zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej i ucieczki przed policjantami, spowodowania wypadku oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości i mimo obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdów. Podejrzany Taras F. nie przyznał się do stawianych zarzutów i skorzystał z prawa odmowy składania zeznań – relacjonuje.
Jak informowaliśmy, w miniony piątek po godz. 21 policjanci z wydziału ruchu drogowego zwrócili uwagę na pojazd marki Audi, którego stan techniczny wzbudził ich zastrzeżenia. Kierujący nie zatrzymał się do kontroli i rozpoczął ucieczkę. Pościg zakończył się na ul. Podklasztornej, gdzie mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, zjechał w zarośla i dachował. W samochodzie, oprócz kierowcy, znajdowało się trzech pasażerów.
W wyniku zdarzenia do szpitala trafiło sześć osób, w tym dwóch policjantów. Badanie wykazało, iż kierujący miał ponad pół promila alkoholu i posiadał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów.









