Zarysowałem komuś zderzak na parkingu. Zostawiłem telefon i teraz mam kłopoty

motoryzacja.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Srebrny samochód z czarnymi zarysowaniami na przednim zderzaku, stoi na parkingu obok innego auta.


Drobny błąd podczas parkowania i nieszczęście gotowe. Zarysowaliśmy zderzakiem zderzak innego samochodu. Chociaż uszkodzenie jest drobne i tylko estetyczne, najgorszym rozwiązaniem jest odjechanie z miejsca zdarzenia. Kara za to jest bowiem sroga. Co więc robić i jak postępować?
Idź do oryginalnego materiału