W niedzielę 25 stycznia około godziny 20:20 w Zamościu na skrzyżowaniu ulic Kilińskiego z Piłsudskiego doszło do zderzenia dwóch pojazdów osobowych.Na miejscu policjanci ruchu drogowego wstępnie ustalili, iż obaj kierujący jechali w kierunku ulicy Piłsudskiego. – Kierująca pojazdem marki Seat zatrzymała się, gdyż sygnalizator nadawał czerwone światło. Wtedy jadący za nią kierujący hondą, nie zachował bezpiecznej odległości oraz odpowiedniej prędkości, nie zdążył wyhamować i uderzył w tył seata. Po zderzeniu samochodów kierująca podeszła do kierującego hondą. Wtedy wyczuła od niego alkohol. Natychmiast wyjęła kluczyki ze stacyjki hondy i zadzwoniła na numer alarmowy 112. Wspólnie ze świadkiem zdarzenia poczekała na przyjazd policjantów – informuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. Hondą kierował 52-latek z Lublina, jechał sam. Policyjne badanie alkomatem wykazało w jego organizmie prawie 3 promile alkoholu. Seatem kierowała 24-letnia mieszkanka gminy Werbkowice, była trzeźwa. CZYTAJ TEŻ: Lubelskie: Kłęby dymu na ulicy 3 Maja. Samochód spłonął doszczętnieW wyniku kolizji kierujący nie odnieśli obrażeń.Policjanci zatrzymali 52-latkowi uprawnienia do kierowania pojazdami. Zatrzymali również dowód rejestracyjny hondy z uwagi na brak badań technicznych pojazdu oraz uszkodzenia powstałe w wyniku kolizji. – Mężczyzna został doprowadzony do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Odpowie też za popełnione wykroczenia drogowe – dodaje Krukowska-Bubiło i przypomina, iż za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat wiezienia, sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi oraz wysoka kara finansowa.