Zamiast kontroli wybrał kąpiel w przeręblu. Pijany uciekinier wbiegł na zamarznięte jezioro

sluzbywakcji.pl 3 miesięcy temu

Dramatyczne sceny rozegrały się w nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Zakanale. 29-latek uciekający przed policją wbiegł na zamarznięty zbiornik wodny, co zakończyło się akcją ratunkową i jego zatrzymaniem.

Tuż po północy policjanci z komisariatu w Janowie Podlaskim zwrócili uwagę na osobowe volvo jadące bez włączonych świateł mijania. Kierowca początkowo zjechał na pobocze, jakby miał poddać się kontroli, po czym gwałtownie odjechał i rozpoczął ucieczkę.

Pościg prowadził najpierw przez osiedle domów jednorodzinnych, a następnie przez tereny nieużytkowane w kierunku pobliskiego zbiornika wodnego. Gdy dalsza jazda okazała się niemożliwa, mężczyzna zatrzymał auto przy linii brzegowej i wbiegł na lód, kierując się na środek akwenu. Na miejsce skierowano strażaków, zespół ratownictwa medycznego oraz policyjnych negocjatorów.

Do bezpiecznego sprowadzenia uciekiniera na brzeg potrzebny był specjalistyczny sprzęt straży pożarnej. Mężczyzna ignorował polecenia ratowników, co doprowadziło do załamania pokrywy lodowej i konieczności wyciągnięcia go z lodowatej wody. Po udzieleniu pomocy medycznej i potwierdzeniu, iż jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, trafił do policyjnego aresztu.

Policja ustaliła, iż zatrzymany 29-latek bez zgody właściciela zabrał samochód i ma orzeczony dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Była od niego wyczuwalna silna woń alkoholu, a krew pobrano do badań na jego zawartość. Mężczyzna ma dziś usłyszeć zarzuty, a o dalszym losie zdecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi do 5 lat więzienia. Kierowanie w stanie nietrzeźwości wiąże się z dotkliwymi karami finansowymi oraz zakazem prowadzenia pojazdów na co najmniej 3 lata.

Idź do oryginalnego materiału