Zapatrzona w telefona 15-latka wjechała rowerem tuż przed nadjeżdżające auto. Doszło do wypadku - dziewczyna z obrażeniami trafia pod opiekę lekarzy. Ku przestrodze policjanci opublikowali nagranie z kamery samochodowej.
Zajęła się telefonem. 15-letnia rowerzystka wjechała wprost pod auto

Do wypadku doszło w Gliwicach. Jak wynika ze wstępnych ustaleń służb, 15-letnia rowerzystka wyjechała z drogi podporządkowanej wprost przed maskę auta marki Suzuki. Dziewczyna była zapatrzona w komórkę.
ZOBACZ: Tragiczny wypadek na jeziorze Jagodne. Nie żyje 16-latek
"Nie obserwowała drogi i wjechała bezpośrednio przed nadjeżdżający samochód" - poinformowali lokalni policjanci, dodając, iż "praktycznie do ostatniej chwili" 15-latka nie kontrolowała sytuacji.
Mundurowi zaznaczyli, iż w chwili zdarzenia nastolatka nie miała kasku ochronnego, chociaż od ponad dwóch miesięcy wszyscy rowerzyści poniżej 16. roku życia mają obowiązek jego używania. Dziewczyna z obrażeniami została przewieziona do szpitala.
Patrzyła w telefon, wjechała pod koła samochodu. Groźny wypadek w Gliwicach
Zdaniem służb ten wypadek mógł skończyć się tragicznie. Ku przestrodze opublikowały one w sieci nagranie, na którym widać nadjeżdżającą 15-latkę oraz moment uderzenia przez samochód. Materiały z tego zdarzenia zostaną również przesłane do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Gliwicach.
ZOBACZ: Groźny wypadek z udziałem radiowozu w Lublinie. Ranne cztery osoby, w tym policjanci
Policjanci przypomnieli, iż droga nie jest miejscem na korzystanie z telefonu. "Wiadomość, film, powiadomienie czy rozmowa mogą poczekać. Zdrowie i życie nie mają przycisku 'cofnij'" - wskazali, dodając, iż trzymanie telefonu w ręku podczas jazdy stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze.
"Wystarczy kilka sekund skupienia wzroku na ekranie, aby stracić możliwość prawidłowej oceny sytuacji, nie zauważyć pojazdu, znaku czy innego uczestnika ruchu. Rowerzysta, który jedzie i jednocześnie patrzy w telefon, nie jest w stanie w pełni kontrolować toru jazdy ani tego, co dzieje się przed nim" - wyjaśnili.
Kierujący autem nie zawsze zdąży zahamować przed rozkojarzonym rowerzystą
Mundurowi podkreślili też, iż rowerzysta ma obowiązek ciągłego obserwowania drogi i reagowania na zmieniającą się sytuację. Dodatkowo przed każdym wjazdem na skrzyżowanie należy upewnić się, czy można bezpiecznie wykonać manewr.
"Nie można zakładać, iż kierujący samochodem zawsze zdąży zahamować. Samochód poruszający się choćby z dozwoloną prędkością potrzebuje określonej drogi na zatrzymanie, a kierowca nie jest w stanie przewidzieć, iż ktoś nagle wyjedzie mu przed maskę" - napisali funkcjonariusze.















