Wczorajszy wieczór na alei Słowackiego w Ostrowie Wielkopolskim mógł wyglądać jak scena z kryminału, a tymczasem okazało się, iż cała zagadka była dużo prostsza. Jak ustaliła policja, nie to samochód przewrócił 50-letnią kobietę, a ona sama – niestety w rytm własnego piruetu, będąc pod wpływem alkoholu.




Według relacji świadków, jako pierwsi poszkodowanej pomogli kierowcy oraz piesi, którzy zauważyli kobietę leżącą pomiędzy przejściami dla pieszych. Poszkodowana, 50-letnia kobieta, była przytomna i w logicznym kontakcie, jednak odniosła obrażenia twarzy. Widoczne było uszkodzenie nosa oraz krwawienie.
Brzmi jak scenariusz na wesoło, prawda? Wyobraźcie sobie – przejście dla pieszych, wieczór, a tu nagle piruet, upadek i cała otoczka jak z filmu. Na szczęście kobieta była przytomna.
Pierwsza wersja wskazywała, iż ktoś potrącił kobietę i odjechał. Weryfikacja jednak pozwoliła na zmianę wersji przebiegu zdarzenia. Sam charakter obrażeń również zgadzał się z tą wersją. Przy potrąceniu najczęściej dochodzi do urazu kończyn dolnych, a uraz głowy jest jako coś dodatkowego.
Choć sprawca (czyli w tym wypadku – piruetowiczka) nie odjechała z miejsca zdarzenia samochodem, to jednak czeka ją lekcja pokory. A my, kochani, pamiętajmy – czasem zamiast wymyślać zawiłe scenariusze, warto po prostu zachować równowagę – zarówno na drodze, jak i w życiu.





![Kłęby dymu Starym Miastem. Mieszkańcy zamarli, prawda okazała się zaskakująca! [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/akcja_paderewskiego.jpg)






