Zabrali cudzy jacht i „pływali” z 3 promilami. Pijacki rejs po jeziorze zakończony w areszcie

olsztynnews.com.pl 6 godzin temu

Niefortunny, a przede wszystkim niezwykle dangerous finał miał „rejs” dwóch mężczyzn po Jeziorze Ełckim. Nietrzeźwi amatorzy cudzej własności ukradli i uszkodzili jacht, po czym wyruszyli na wodę. Gdyby nie czujność świadków i natychmiastowa reakcja policyjnych wodniaków, ta historia mogła zakończyć się tragedią.

Czujny telefon od znajomego

W środę (12 lipca) dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Ełku otrzymał pilne zgłoszenie. Zadzwonił do niego właściciel jachtu, który przebywał kilkadziesiąt kilometrów od miasta. Mężczyzna przekazał, iż skontaktował się z nim znajomy z informacją, iż po Jeziorze Ełckim pływają osoby jego jachtem

Właściciel podkreślił, iż nikomu nie udostępniał jednostki i nie ma pojęcia, kto mógł ją zabrać. Co więcej, z relacji świadka wynikało, iż osoby znajdujące się na pokładzie mogą być pod znacznym wpływem alkoholu.

Dramatyczna akcja przy plaży miejskiej

Na akwen natychmiast skierowano patrol policyjnych wodniaków. Podczas przeczesywania jeziora, w rejonie miejskiej plaży, funkcjonariusze zauważyli opisywany jacht. Sytuacja na miejscu gwałtownie zrobiła się niebezpieczna.

W wodzie, zaledwie kilka metrów od jachtui, przebywał 46-letni mężczyzna. Był tak głęboko nietrzeźwy, iż nie był w stanie samodzielnie dopłynąć do brzegu ani wejść z powrotem na pokład. Mundurowi błyskawicznie rzucili mu koło ratunkowe i bezpiecznie wyciągnęli go na brzeg.

Zaraz po tym policjanci weszli na jacht, wyłączyli pracujący silnik i zatrzymali 45-letniego sternika.

Ponad 3 promile i zniszczony jacht

Badanie stanu trzeźwości potwierdziło przypuszczenia – obaj mężczyźni mieli w organizmie ponad 3 promile alkoholu.

W toku dalszych czynności wyszło na jaw, iż aby w ogóle dostać się na jacht i uruchomić silnik, sprawcy dokonali zniszczeń. Właściciel oszacował straty na około 1300 złotych.

Konsekwencje prawne: Po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty zniszczenia mienia oraz kierowania pojazdem w ruchu wodnym w stanie nietrzeźwości.

Policja po raz kolejny apeluje o rozwagę. Połączenie alkoholu ze sprzętem pływającym to śmiertelny hazard – nietrzeźwy sternik stwarza ogromne zagrożenie dla siebie i wszystkich innych osób wypoczywających nad wodą. Tym razem szybka reakcja ełckich wodniaków zapobiegła najgorszemu.

źródło: KPP Ełk

Idź do oryginalnego materiału