Przekroczył prędkość, ale gwałtownie okazało się, iż to nie koniec jego drogowych problemów. Podczas policyjnej kontroli funkcjonariusze sprawdzili również trzeźwość 59-letniego mieszkańca Łomży. Alkomat nie pozostawił wątpliwości — kierowca miał w organizmie niemal 0,5 promila alkoholu. Mężczyzna dalej już nie pojechał, a jego dalszym losem zajmie się sąd.
Łomżyńska drogówka regularnie patroluje ulice w poszukiwaniu drogowych piratów. Tak było też 3 września na Zawadzkiej, kiedy na ich radar wpadł kierowca Volkswagena. Mężczyzna, zamiast przepisowej pięćdziesiątki, miał na liczniku 63 kilometry na godzinę. gwałtownie wyszło na jaw, iż to dopiero początek jego kłopotów.
Podczas rozmowy z mężczyzną policjanci wyczuli od niego alkohol. Badanie alkomatem tylko potwierdziło przypuszczenia funkcjonariuszy. Urządzenie wykazało blisko 0,5 promila alkoholu w organizmie kierowcy. 59-latek od razu stracił prawo jazdy. Z miejsca interwencji wrócił już jako pasażer, a za kierownicą usiadł jego kolega, który wcześniej był pasażerem 59 - latka- przekazuje Komenda Miejska Policji w Łomży.
Na tym się nie skończyło. Policjanci sporządzili wobec mężczyzny wniosek do sądu o ukaranie go za popełnione wykroczenia.
Za te przewinienia 59 - latek może bardzo słono zapłacić: od 2