Wzruszająca historia psiej wierności: Julia, wytrwała suczka spod klatki bloku nr 22, czekała na swoją rodzinę, która wyjechała na długo – wszystko zaczęło się w prowincjonalnym polskim miasteczku w latach 90. Kiedy potrącony pies znalazł schronienie w księgarni, sprytna i empatyczna sprzedawczyni Weronika podjęła walkę o jej życie. Rehabilitacja, operacje, przyjaźń z sąsiednim kundelkiem Bimbem, rodzinny wyjazd na drugi koniec Polski, dramatyczne rozstanie i powrót – a później cudowna podróż z rodziną po całym kraju. Przez trzynaście lat Julia zawsze wiernie trwała u boku swojej ukochanej pani.

naszkraj.online 2 dni temu
Siedziałam wtedy przed klatką, tak jak przystało na kogoś, kto naprawdę czeka i wszyscy sąsiedzi dobrze wiedzieli, iż rodzina z mieszkania 22 wyjechała na długo. Teraz na podwórku została tylko ich sunia, o której byłam przekonana, iż doczeka ich powrotu… To działo się na początku lat 90. w małym lubelskim miasteczku. Wczesnym, czerwcowym rankiem, kiedy […]
Idź do oryginalnego materiału