Po pięciu latach przed sądem zakończyła się sprawa wypadku z udziałem drabiny z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Kłodzku.
Przypomnijmy, 5 lat temu, 18 czerwca 2020 roku na drodze wojewódzkiej nr 381 w Święcku doszło do zderzenia samochodu osobowego volkswagen golf z samochodem specjalnym Iveco, które po zderzeniu wypadło z drogi i przewróciło się na bok. Dwie osoby podróżujące osobówką zostały poszkodowane.
Strażak z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Kłodzku, który siedział za kierownicą drabiny został oskarżony o spowodowanie wypadku. Opinia biegłego również to potwierdziła.
Oskarżony strażak i jego rodzina nie dali za wygraną, według nich od początku sprawa była prowadzona w sposób jednostronny. W trakcie procesu na wniosek obrońców powołano na biegłych prywatnych ekspertów, którzy po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego, w tym nagrań z monitoringu wykazali, iż za wypadek odpowiada kierowca samochodu osobowego.
Na podstawie ich opinii sąd zdecydował o uniewinnieniu strażaka. W uzasadnieniu sędzia podkreślał brak obiektywizmu prokuratury i liczne zaniedbania.
foto. doba.pl










