Wypadek w Otrębusach: Ford wjechał pod koparkę na przejeździe WKD

przegladregionalny.pl 1 godzina temu
Groźne zderzenie w Otrębusach na ul. Natalińskiej. Dostawczy ford zderzył się z koparką i przewrócił na bok. Sprawdź szczegóły wypadku na przejeździe WKD.Groźne zderzenie na przejeździe WKD w OtrębusachDo niebezpiecznego wypadku doszło 19 maja 2026 roku o godzinie 14:52 na ulicy Natalińskiej w Otrębusach. Na przejeździe kolejowym Warszawskiej Kolei Dojazdowej (WKD) samochód dostawczy marki Ford zderzył się z koparką prowadzącą prace na torach. Maszyna torowa poruszała się w kierunku Grodziska Mazowieckiego, natomiast do uderzenia doszło w rejonie torowiska prowadzącego w stronę Warszawy.Siła zderzenia była na tyle duża, iż nieduże auto dostawcze przewróciło się na bok, blokując zarówno przejazd kolejowy, jak i drogę dla innych uczestników ruchu. Zgłoszenie o wypadku natychmiast postawiło na nogi lokalne służby ratunkowe, które ruszyły w kierunku Otrębus, by zabezpieczyć miejsce zdarzenia i udzielić pomocy ewentualnym poszkodowanym.Ford wjechał prosto pod maszynę torowąZe wstępnych ustaleń policji oraz relacji świadków wyłania się dramatyczny przebieg zdarzenia. Pojazd dostawczy z pełną prędkością wjechał na przejazd kolejowy wprost pod nadjeżdżającą maszynę torową, która znajdowała się już bezpośrednio przy przejeździe. Jak podkreślają strażacy, kierowcy jadący z naprzeciwka wykazali się odpowiednią czujnością i w tym czasie już stali przed torowiskiem.„Kierujący pojazdem samodzielnie opuścił pojazd, przed przybyciem służb. Nie wymagał pomocy medycznej” – relacjonuje Ochotnicza Straż Pożarna z Brwinowa. Szczęśliwie, mimo fatalnie wyglądającego obrotu spraw i wywrócenia się pojazdu na bok, nikt nie odniósł poważnych obrażeń.Służby w akcji i paraliż komunikacyjnyNa miejsce wypadku skierowano liczne siły i środki. W akcji ratunkowej oraz usuwaniu skutków kolizji brały udział zastępy straży pożarnej, w tym GCBA Scania z OSP Brwinów, GCBA Scania oraz ciężki samochód ratownictwa technicznego SCRt Scania z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Pruszkowie. Obecne były także dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego, policja, pracownicy WKD oraz żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT), którzy zabezpieczali teren.W wyniku kolizji ruch pociągów WKD oraz pojazdów kołowych na ulicy Natalińskiej został całkowicie wstrzymany. Pasażerowie lokalnej kolei musieli liczyć się z dużymi opóźnieniami oraz zmianami w organizacji ruchu, a kierowcy byli zmuszeni do szukania objazdów. Służby sprawnie uporały się z neutralizacją skutków zderzenia i przywróceniem normalnego funkcjonowania podmiejskiej kolejki oraz drogi – utrudnienia w rejonie przejazdu zakończono około godziny 16:30.Kto odpowiada za spowodowanie kolizji?Sprawa wzbudziła spore poruszenie i dyskusję dotyczącą oznakowania przejazdu i pierwszeństwa na torach. „Brak znaku STOP. kto był sprawcą kolizji ?” – dopytuje w mediach społecznościowych jeden z internautów. W odpowiedzi na te wątpliwości inny komentujący zauważa: „jak działa SSP to nie ma prawa stać znak Stop, a są miejsca gdzie i tak stoi”.Kwestię przepisów i zachowania bezpieczeństwa jednoznacznie wyjaśniają jednak ratownicy z OSP Brwinów. „Nawet jeżeli nie ma znaku STOP to kierowca ma obowiązek zatrzymać się przed przejazdem lub zwolnić na tyle aby skutecznie ocenić czy może bezpiecznie przejechać i na tyle aby w razie potrzeby natychmiast się zatrzymać. Pojazd szynowy zawsze ma pierwszeństwo” – tłumaczą strażacy.Jak przekazała Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pruszkowie podkom. Monika Orlik, zarówno kierowca Forda, jak i operator koparki to obywatele Polski. Obaj mężczyźni byli trzeźwi i posiadali wszystkie wymagane uprawnienia do kierowania swoimi pojazdami. Według funkcjonariuszy policji odpowiedzialnym za spowodowanie tego zdarzenia jest kierowca dostawczego Forda, a sprawa kolizji została już skierowana do dalszego rozpatrzenia przez sąd.Czytaj więcej:
Idź do oryginalnego materiału