Do wypadku doszło przed południem 22 kwietnia, tuż po rozpoczęciu lotu z lotniska w Aleksandrowicach. 48-letni pilot szybowca wcześniej przygotował maszynę do lotu, a przed nim bez problemów wystartowały dwa inne statki powietrzne. Początkowa faza rozbiegu także przebiegała prawidłowo. Problemy zaczęły się dopiero po oderwaniu szybowca od ziemi, gdy wysunęły się hamulce aerodynamiczne. Spowodowało to duży opór i brak możliwości odpowiedniego zwiększania prędkości oraz wysokości.
Lot na małej wysokości na holu
Według ustaleń PKBWL szybowiec przez cały początkowy etap lotu pozostawał na holu samolotu. Świadkowie obserwowali oba statki powietrzne, gdy przelatywały na bardzo małej wysokości nad ogrodzeniem i ścieżką rowerową. Ten fragment lotu odbywał się już przy obniżonej prędkości i ograniczonej wysokości, cały czas z wysuniętymi hamulcami aerodynamicznymi.
Reakcja pilota samolotu holującego
Pilot samolo













!["Kurpiak" odjechał do Warszawy! Niezwykła podróż pociągiem w stylu retro [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/collage94.jpg)

