Spokojne popołudnie na jednej z głównych arterii południowej Warszawy w jednej chwili zamieniło się w scenę rodem z dramatu. Na skrzyżowaniu ulic Hynka i Radarowej rozegrały się wydarzenia, które na długo zapadną w pamięć świadków.
Według wstępnych informacji, kierowca osobowego BMW poruszający się w stronę Żwirki i Wigury nagle utracił kontrolę nad pojazdem. Samochód wypadł z jezdni, przeciął pas zieleni i z impetem wpadł na nadjeżdżającą z przeciwnego kierunku Toyotę pełniącą funkcję taksówki. Potężna siła zderzenia sprawiła, iż Toyota została odrzucona i uderzyła w autobus miejski.
Na miejscu natychmiast zapanował chaos rozbite auta, rozrzucone fragmenty karoserii i ludzie próbujący zrozumieć, co właśnie się stało. Dwie osoby odniosły obrażenia i wymagały pilnej pomocy medycznej. Zespoły Ratownictwa Medycznego przetransportowały poszkodowanych do szpitala.
Do akcji wkroczyli również strażacy oraz policjanci, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli ustalanie dokładnych okoliczności wypadku. Jak udało się ustalić, wszyscy trzej kierowcy uczestniczący w tym dramatycznym zdarzeniu byli obcokrajowcami.
Przez dłuższy czas ulica w kierunku Alei Krakowskiej była całkowicie zamknięta. Kierowcy utknęli w korkach, a komunikacja w tej części miasta została poważnie sparaliżowana.
Ten wypadek to kolejny bolesny przypomnienie, jak kilka potrzeba, by rutynowa podróż zamieniła się w walkę o zdrowie i życie. Chwila nieuwagi, utrata kontroli i konsekwencje, które dotykają nie tylko uczestników zdarzenia, ale całe miasto.



FOT. Kamil
- Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
- Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
- Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!












