Kierowca, który prawdopodobnie doprowadził do wypadku na S7 pod Warszawą, był pod wpływem alkoholu. Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w miejscowości Promna Kolonia. 63-letni kierowca Peugeota najechał na tył prawidłowo jadącego Volkswagena. Trzy osoby trafiły do szpitala.
– Badanie alkomatem wykazało, iż mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Na miejscu policjanci zabezpieczyli ślady i wykonali niezbędne czynności procesowe. Kierowcy Peugeota zatrzymano prawo jazdy, a jego pojazd odholowano na policyjny parking – mówi Joanna Golus z komendy powiatowej w Białobrzegach.
63-letniemu kierującemu grozi kara więzienia, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.




