Wypadek na przejeździe kolejowym pod Warszawą. Ujawniamy kulisy. "Po co są te kamery?"

wiadomosci.onet.pl 10 godzin temu
Zdjęcie: W wyniku zderzenia samochód i lokomotywa stanęły w płomieniach


Onet dotarł do nagrania rozmów między maszynistami a zawiadowcą stacji w Błoniu, które były prowadzone na kilkanaście minut przed i kilka minut po zderzeniu dwóch pociągów z osobówką niedaleko Warszawy. Do wypadku doszło pod koniec stycznia, gdy na strzeżonym przejeździe zepsuł się samochód. Z zapisu rozmów wynika, iż nic nie zapowiadało tragedii. Nikt nie informował maszynistów o samochodzie, który utknął na torach, choć przejazd, na którym doszło do wypadku, jest wyposażony w kamerę monitoringu, a zawiadowca stacji na bieżąco ma na nią podgląd. Śledztwo w tej sprawie wszczęła prokuratura.
Idź do oryginalnego materiału