Wypadek autobusu w Warszawie. Strażacy podsumowali akcję

remiza.com.pl 2 godzin temu

Zastępy z dwóch jednostek ratowniczo – gaśniczych i trzy grupy specjalistyczne zaangażowano we wczorajszą akcję na Rondzie Zesłańców Syberyjskich w Warszawie. Są nieoficjalne informacje dotyczące przyczyny zdarzenia.

W niedzielę po godzinie osiemnastej kierujący autobusem miejskim uderzył w tramwaj, staranował czternaście samochodów osobowych i znaki drogowe, następnie po przejechaniu kilometra zjechał z drogi i uderzył w przejście podziemne pod Alejami Jerozolimskimi.

Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, sprawdzili szczelność instalacji CNG autobusu, udzielili pomocy poszkodowanym oraz usunęli rozlane płyny eksploatacyjne – przekazała Komenda Miejska PSP.

Ostatecznie poszkodowanych zostało sześć osób, dwie przetransportowano do szpitala. Kierowca autobusu nie odniósł poważnych obrażeń, był trzeźwy.

W działania zaangażowano zastępy z jednostek ratowniczo – gaśniczych nr 3 i 9 oraz Specjalistyczne Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego WARSZAWA-6, Ratownictwa Technicznego WARSZAWA-8 i Ratownictwa Medycznego WARSZAWA MEDYK. Na miejscu obecne były również grupy operacyjne z Komendy Miejskiej PSP i Komendy Wojewódzkiej PSP.

Według nieoficjalnych ustaleń TVN24 w autobusie zawiódł „nadajnik pedału przyspieszania”. W wyniki błędu elektronicznego czujnika położenia pedału gazu, do sterownika silnika był wysyłany sygnał, iż kierowca przez cały czas trzyma wciśnięty pedał gazu.

Kierowca nogą wciskał hamulec, ale przy dużej mocy silnika, autobus nie chciał się zatrzymać, dlatego mógł to zinterpretować jako awarię hamulca – mówi jeden z pracowników MZA w rozmowie ze stacją.

Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

foto. KM PSP Warszawa

Idź do oryginalnego materiału