Wyciekły groźne chemikalia. Dwie ofiary śmiertelne w USA

polsatnews.pl 1 godzina temu

Dwie osoby nie żyją, a ponad 30 wymagało pomocy medycznej - to bilans wycieku substancji chemicznych w zakładzie odzysku srebra w Wirginii Zachodniej w USA. Ofiary śmiertelne znajdowały się w momencie zdarzenia bezpośrednio na terenie zakładu. Część rannych zwożono do szpitali prywatnymi autami.

Mikhail Nilov/Pexels
Wypadek w amerykańskim zakładzie, wyciekły groźne chemikalia

Tragiczny w skutkach wyciek miał miejsce podczas wykonywanych w środę prac związanych z wygaszaniem części procesu technologicznego. Dyrektor ds. zarządzania kryzysowego hrabstwa Kanawha przekazał, iż doszło do gwałtownej reakcji kwasu azotowego z inną substancją, co doprowadziło do uwolnienia toksycznego siarkowodoru.


Jak podaje agencja Reutera, śmiercionośna substancja wyciekła tuż przed zamknięciem zakładu Catalyst Refiners, gdy pracownicy dokonywali dekontaminacji - procesu usuwania i dezaktywacji substancji szkodliwych.

USA. Wyciek chemikaliów. Wielu poszkodowanych, są też ofiary śmiertelne

Sigman przekazał, iż reakcja chemikaliów wymknęła się spod kontroli. Podkreślił jednocześnie, iż największe ryzyko wystąpienia takich zdarzeń ma miejsce podczas rozpoczynania i kończenia procesów chemicznych.

ZOBACZ: W kilku miejscach na mapie Polski kleszcze atakują najchętniej. Lepiej uważać

Wśród osób, które skierowano do szpitali znajdowało się siedmiu ratowników medycznych. Jeden z pacjentów jest w stanie ciężkim. Podczas akcji ratunkowej do transportowania niektórych rannych użyto prywatnych aut. Placówki medyczne podały, iż przyjmowane przez nie osoby mają m.in. problemy z układem oddechowym oraz podrażnienia oczu i błon śluzowych gardła.

ZOBACZ: Czołowe zderzenie pociągów w Danii. Trwa akcja ratunkowa

- W sprawie tego wycieku substancji chemicznych przeprowadzone zostaną dochodzenia na szczeblu krajowym, stanowym i lokalnym – zapowiedział przewodniczący Komisji Hrabstwa Kanawha Ben Salango. Jak dodał, właścicielem zakładu jest Ames Goldsmith Corporation. Prezes tego przedsiębiorstwa Frank Barber potwierdził, iż osoby zmarłe były pracownikami firmy.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Idź do oryginalnego materiału