Czerwone światło na sygnalizatorze i opuszczone zapory powinny być dla wszystkich jasnym sygnałem, iż na przejazd kolejowy nie wolno wchodzić. 45-latek postanowił jednak zlekceważyć te zasady. Na jego zachowanie natychmiast zareagowali policjanci, którzy nie tylko ukarali mężczyznę mandatem karnym w wysokości 2000 złotych, ale przede wszystkim uświadomili mu, jak tragiczne mogły być konsekwencje tej decyzji.