Policjanci zaprezentowali nowy nabytek - Forda Mustanga GT, który niedługo wyruszy na mazowieckie drogi. Funkcjonariusze otrzymali auto decyzją sądu po tym, jak samochód zajęto kierowcy, który prowadził w stanie nietrzeźwości.
Wsiadł po alkoholu do swojego Mustanga. Teraz jeżdżą nim policjanci

Nowy nabytek będzie służył policjantom z Radomia. - Historia naszego, policyjnego Mustanga rozpoczęła się w kwietniu zeszłego roku. Policjanci zatrzymali nietrzeźwego 39-latka za kierownicą tego samochodu - relacjonuje w rozmowie z Polsat News podinsp. Katarzyna Kucharska, rzeczniczka mazowieckiej policji.
- Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, a samochód trafił na policyjny parking. Wtedy obowiązywały już przepisy, które pozwalały nam przejąć taki samochód. Wystąpiliśmy z wnioskiem o przekazanie tego samochodu na stan policji - wyjaśnia funkcjonariuszka.
WIDEO: Ford Mustang GT w policji

Policjanci przeanalizowali parametry pojazdu i stan techniczny. Następnie sąd zdecydował o przekazaniu Mustanga do Komendy Głównej Policji, która zadysponowała auto mazowieckim funkcjonariuszom.
Policyjny Ford Mustang GT. "Bat na piratów drogowych"
- Dzięki swojej mocy, mam nadzieję, będzie przyczyniało się do tego, żeby eliminować tych najbardziej uciążliwych uczestników ruchu drogowego, piratów drogowych. Prędkość jest cały czas przyczyną największej liczby wypadków - podkreśliła podinsp. Kucharska.
ZOBACZ: Ford Mustang GT trafi do policji. Został odebrany pijanemu kierowcy
Za kierownicą pojazdu zasiądą funkcjonariusze po specjalnym przeszkoleniu. Jak wyjaśnia reporterka Polsat News Monika Różyc, auto ma być "batem na piratów drogowych". Policyjny Ford Mustang GT może rozpędzić się do 250 km/h, a do prędkości 100 km/h rozpędza się w ciągu pięciu sekund.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni







