Nowe regulacje są częścią szerszych działań mających poprawić bezpieczeństwo na drogach. Policja i eksperci od lat wskazują, iż nadmierna prędkość pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. Dlatego ustawodawca zdecydował się na kolejne zaostrzenie przepisów.
Koniec taryfy ulgowej poza terenem zabudowanym
Do niedawna kierowcy przekraczający prędkość o ponad 50 km/h musieli liczyć się z natychmiastową utratą prawa jazdy tylko w obszarze zabudowanym. jeżeli taka sytuacja miała miejsce poza miastem lub wsią, zwykle kończyło się to wysokim mandatem i punktami karnymi.
Od 3 marca zasady te zostały rozszerzone również na niektóre drogi poza terenem zabudowanym. Chodzi przede wszystkim o drogi jednojezdniowe dwukierunkowe. jeżeli kierowca przekroczy tam dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km/h, policjant podczas kontroli zatrzyma mu prawo jazdy na trzy miesiące – dokładnie tak samo, jak w obszarze zabudowanym.
To istotna zmiana w przepisach, która rozszerza dotychczasowe rozwiązania na kolejną kategorię dróg – tam, gdzie rozwijane są wysokie prędkości, a skutki wypadków bywają szczególnie tragiczne - podkreśla Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji.
Zmiana ta jest szczególnie istotna dla kierowców poruszających się drogami krajowymi i wojewódzkimi przebiegającymi przez tereny niezabudowane. W wielu takich miejscach ograniczenia prędkości są niższe niż maksymalna dopuszczalna prędkość poza obszarem zabudowanym, co oznacza, iż przekroczenie limitu może nastąpić szybciej, niż się wydaje.
Znak D-43 już nie oznacza „można przyspieszyć”
Wielu kierowców przez lata traktowało znak D-43, czyli oznaczenie końca obszaru zabudowanego, jako moment, w którym można zdecydowanie przyspieszyć. Często zdarza się, iż tuż za takim znakiem kierowcy gwałtownie zwiększają prędkość, licząc na to, iż poza terenem zabudowanym przepisy są łagodniejsze.
Po zmianie prawa takie zachowanie może mieć poważne konsekwencje. jeżeli kierowca przekroczy dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym, policja będzie zobowiązana zatrzymać mu prawo jazdy.
W praktyce oznacza to, iż znak końca obszaru zabudowanego przestaje być dla wielu kierowców „zielonym światłem” do dynamicznej jazdy. Wciąż obowiązują tam konkretne ograniczenia prędkości, a ich ignorowanie może skończyć się nie tylko mandatem, ale również utratą uprawnień do kierowania pojazdami.
Surowe konsekwencje dla kierowców
Zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h oznacza automatyczne cofnięcie uprawnień na okres trzech miesięcy. Kierowca musi w tym czasie oddać dokument i nie może prowadzić pojazdów.
Do tego dochodzą inne konsekwencje finansowe i administracyjne. W przypadku tak poważnego przekroczenia prędkości kierowca otrzymuje mandat w wysokości 1500 zł oraz 13 punktów karnych. jeżeli taka sytuacja zdarzy się ponownie w krótkim czasie, kara finansowa może być jeszcze wyższa.
Jeszcze poważniejsze skutki czekają osoby, które mimo zatrzymania prawa jazdy zdecydują się prowadzić samochód. W takiej sytuacji okres zatrzymania uprawnień zostaje automatycznie wydłużony do sześciu miesięcy. jeżeli kierowca przez cały czas będzie ignorował zakaz, może stracić prawo jazdy całkowicie i zostać zmuszony do ponownego zdawania egzaminu.
Statystyki policji pokazują skalę problemu
Dane Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie pokazują, iż nadmierna prędkość i błędy kierowców wciąż pozostają jednymi z najczęstszych przyczyn niebezpiecznych zdarzeń na drogach. W 2025 roku na drogach powiatu krotoszyńskiego odnotowano 698 zdarzeń drogowych, w tym 34 wypadki. W ich wyniku zginęły cztery osoby, a 33 zostały ranne.
Choć ogólna liczba zdarzeń drogowych wzrosła w porównaniu do roku poprzedniego, należy podkreślić spadek liczby wypadków oraz ofiar śmiertelnych, co ma najważniejsze znaczenie z punktu widzenia ochrony życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego – podkreśla Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie.
Analiza prowadzonych postępowań pokazuje, iż do zdarzeń najczęściej dochodziło w wyniku niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze, nieprawidłowo wykonywanych manewrów – takich jak wyprzedzanie czy skręcanie – a także nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu oraz niezachowania bezpiecznej odległości między pojazdami.
Policjanci ruchu drogowego w 2025 roku przeprowadzili 14 120 kontroli drogowych. W ich trakcie ujawnili 10 203 wykroczenia, wykonali 17 287 badań stanu trzeźwości, zatrzymali 163 prawa jazdy oraz 499 dowodów rejestracyjnych.
Najczęściej sprawcami zdarzeń byli kierowcy samochodów osobowych. Odpowiadali oni za 384 kolizje oraz 23 wypadki. Do zdarzeń najczęściej dochodziło na prostych odcinkach dróg oraz na skrzyżowaniach regulowanych znakami pierwszeństwa przejazdu. Najwięcej zdarzeń odnotowano w Krotoszynie – 423 – oraz w Koźminie Wielkopolskim, gdzie doszło do 102 takich sytuacji.
To właśnie takie statystyki są jednym z powodów zaostrzania przepisów drogowych. Ustawodawca liczy, iż surowsze konsekwencje za nadmierną prędkość i niebezpieczne manewry skłonią kierowców do większej ostrożności na drogach.
Element szerszych zmian w prawie drogowym
Rozszerzenie przepisów dotyczących przekroczenia prędkości to tylko jeden z elementów większej reformy przepisów dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego. W ostatnich latach wprowadzono już szereg zmian mających ograniczyć najbardziej niebezpieczne zachowania na drogach.
Zaostrzono między innymi przepisy dotyczące jazdy pod wpływem alkoholu, nielegalnych wyścigów czy rażącego łamania zasad ruchu drogowego. W skrajnych przypadkach kierowcy muszą liczyć się choćby z możliwością utraty samochodu.
Celem tych zmian jest przede wszystkim zmniejszenie liczby najpoważniejszych wypadków drogowych. Według statystyk policji nadmierna prędkość wciąż należy do głównych przyczyn tragedii na polskich drogach.
Policja apeluje o rozsądek
Funkcjonariusze przypominają, iż choćby niewielkie przekroczenie prędkości może znacząco zwiększyć ryzyko wypadku, zwłaszcza na drogach jednojezdniowych, gdzie pojazdy poruszają się w przeciwnych kierunkach. W takich miejscach często dochodzi do czołowych zderzeń, które należą do najtragiczniejszych w skutkach.
Nowe przepisy mają więc nie tylko karać kierowców, ale przede wszystkim zmienić sposób myślenia o bezpieczeństwie na drodze. Chodzi o to, by brawura i nadmierna prędkość przestały być traktowane jako coś normalnego.
Dla wielu kierowców najważniejsza zmiana jest jednak bardzo prosta: od dzisiaj utrata prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h może nastąpić nie tylko w mieście czy wsi, ale również poza obszarem zabudowanym. A to oznacza, iż chwila nieuwagi lub zbyt ciężka noga na pedale gazu może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje niż jeszcze kilka miesięcy temu.









![Wydarzenie zorganizowane na pętli „Bronowice Małe” przyciągnęło tłumy [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/03/MPK3.jpg)

![Miejscami to „pułapka dla pieszych”. Będzie remont chodnika przy pawilonach na Osiedlu Młodych [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Zamenhofa-deptak-do-remontu-2026.03.05-5.jpg)