Wielka Brytania zadecydowała. Ekstradycja popularnego polskiego youtubera

angora24.pl 8 godzin temu

Przekazanie twórcy polskim władzom

W 2023 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła Stuartowi K.-B. zarzuty dotyczące m.in. czynów o charakterze pedofilskim oraz rozpijania osób małoletnich. Od tamtej pory youtuber przebywał w brytyjskim areszcie i podejmował działania mające na celu uniknięcie ekstradycji do Polski.

Jak podał brytyjski dziennik „The Independent”, w ubiegłym tygodniu tamtejszy Sąd Najwyższy zdecydował o wydaniu Stuarta K.-B. polskim organom ścigania. W uzasadnieniu podkreślono jednocześnie, iż dotychczasowe ustalenia nie przesądzają o winie ani niewinności podejrzanego, a decyzja sądu nie miała na celu rozstrzygnięcia tej kwestii.

W przypadku skazania youtuberowi może grozić kara do 15 lat pozbawienia wolności. Informację o możliwym wymiarze kary w 2023 roku przekazywał ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Sprawa Pandora Gate

34-letni Stuart K.-B., znany jako Stuu, ma polskie i brytyjskie obywatelstwo. W 2014 roku przeprowadził się do Polski, gdzie rozpoczął karierę na YouTube od kanału poświęconego Minecraftowi. Później zdobył ogromną popularność jako twórca treści lifestylowych i komediowych.

W 2023 roku wybuchła afera Pandora Gate, po której prokuratura postawiła mu zarzuty dotyczące czynów seksualnych wobec nieletnich oraz rozpijania małoletnich. Do zdarzeń miało dojść w latach 2015–2018. Ponieważ Stuu przebywał w Wielkiej Brytanii, nie został przesłuchany w Polsce i rozpoczęto procedurę jego ekstradycji.

W ramach śledztwa prokuratura analizowała także sprawy dotyczące innych influencerów, badając dowody i przesłuchując świadków. Nie wszystkim osobom wymienianym w kontekście afery przedstawiono zarzuty, a część postępowań zakończono z powodu braku wystarczających dowodów.

Pandora Gate zapoczątkowała szeroką dyskusję o ochronie nieletnich w internecie, odpowiedzialności influencerów i funkcjonowaniu branży twórców internetowych. Niektórzy reklamodawcy zerwali współpracę z osobami pojawiającymi się w sprawie, a platformy społecznościowe zwiększyły uwagę poświęcaną treściom publikowanym przez popularnych twórców. Afera przyczyniła się również do debaty nad bezpieczeństwem dzieci i nastolatków w sieci oraz odpowiedzialnością osób mających milionowe zasięgi.

Idź do oryginalnego materiału