Wieczorny jogging zakończony walką o życie. Są nowe informacje o mieszkańcu naszego powiatu

ddbelchatow.pl 2 godzin temu

O historii Jarka z naszego powiatu pisaliśmy już na łamach naszego portalu. Młody mężczyzna walczy o powrót do zdrowia po zdarzeniu, do którego doszło podczas zwykłej wieczornej przebieżki. Teraz bliscy Jarka przekazali najnowsze informacje o jego stanie. Okazuje się, iż kosztowna terapia przynosi efekty, mężczyzna wciąż jednak potrzebuje pomocy.

Na szczęście Jarek pracował całe życie – w sekundę stracił niemal wszystko...

Trening w parku zakończony walką o życie

Przypomnijmy, iż wszystko wydarzyło się pod koniec stycznia 2025 roku. Wówczas pochodzący z gminy Drużbice, Jarek wyszedł na trening do jednego z toruńskich parków. Podczas joggingu doszło u niego do zatrzymania akcji serca.

- Zanim został odnaleziony przez przypadkową osobę, doszło do dłuższego niedotlenienia mózgu. Natychmiast rozpoczęto reanimację, a po przyjeździe karetki udało się przywrócić jego funkcje życiowe – informują bliscy Jarka.

Mężczyzna trafił do szpitala, po wielu tygodniach wybudził się i zaczął samodzielnie oddychać, a jego organizm, mimo ciągłego przyjmowania silnych leków, zaczął reagować. Był to jednak dopiero początek długiej rehabilitacji i drogi do powrotu do zdrowia. Z czasem rodzina poinformowała o kolejnych postępach w leczeniu.

- U Jarka zachodzą kolejne postępy. Odmruguje trafnie na odpowiedzi, próbuje wydobywać pierwsze dźwięki, coraz lepiej wykształca odruch przełykania. Ponadto reaguje na polecenia lekarza – próbuje podać rękę, żeby się przywitać i wyciągnąć język, by pomóc w badaniu. Czasami udaje mu się wykonać trochę większy ruch ręką lub nogą. Na zewnątrz są to niewielkie zmiany, jednak świadczą one o tym, iż rehabilitacja przynosi owoce i będzie coraz lepiej! – przekazano za pośrednictwem portalu siepomaga.pl.

Wówczas wielkie zmiany zaszły również w świadomości Jarka, który był w stanie zrozumieć komunikaty i odpowiadać mruganiem. Pamiętał również swoją przeszłość i reagował emocjonalnie.

- Jest przez cały czas tą samą osobą, jednak poza mruganiem jego ciało nie słucha go na tyle, by mógł wyrażać siebie tak jak wcześniej. Wierzymy, iż odpowiednia rehabilitacja umożliwi mu to na nowo i wyrwie ze stanu zamknięcia! Dziękujemy za pomoc w tej ciężkiej podróży do zdrowia Jarka. Dzięki Waszemu wsparciu mogliśmy zapewnić Jarkowi odpowiednie leki, dodatkową rehabilitację, lampę z czerwonym światłem, pakiet medyczny, odpowiednie poduszki, sprzęty i wiele, wiele innych potrzebnych rzeczy! – przekazali bliscy Jarka.

Jarek z gminy Drużbice wciąż potrzebuje pomocy

W marcu bliscy Jarka przekazali kolejne informacje na temat jego stanu. Po ponad roku od rozpoczęcia terapii postępy w leczeniu są ogromne.

- Przełyka płynne pokarmy, wydaje coraz bardziej skomplikowane dźwięki poprzez zaangażowanie żuchwy i języka, co nieco powraca mu także mimika – uśmiecha się delikatnie albo krzywi, kiedy je coś kwaśnego, przez cały czas podnosi do góry nogi, coraz szybciej odmruguje na pytania, stara się też zacisnąć palce, próbuje podnieść się z pozycji leżącej i czas jego czuwania wydłużył się znacząco z kilku minut choćby do dwóch, czasami trzech godzin bez przerwy – czytamy w komunikacie na stronie siepomaga.pl.

Co więcej, Jarek mocno reaguje na obecność swoich bliskich, a także komunikuje, gdy czuje ból lub coś sprawia mu dyskomfort.

- Oczywiście jest bardzo ciężko, ale dzięki Waszej pomocy nie musimy się martwić o to, iż będziemy zmuszeni przerwać rehabilitację ze względu na brak pieniędzy – przekazują bliscy Jarka.

Aktualnie licznik zbiórki pokazuje już ponad 173 tys. zł. Do wyznaczonej kwoty brakuje jeszcze ponad 90 tys. zł. Osoby dobrego serca swoje wsparcie mogą przekazać pod poniższym linkiem. Aktualnie Jarkowi pomóc można również w inny sposób.

Na szczęście Jarek pracował całe życie – w sekundę stracił niemal wszystko...

- Dziękujemy z całego serca za przekazanie 1,5% podatku dla Jarka oraz za każdą złotówkę wpłaconą na konto. To dzięki Wam przez cały czas mamy nadzieję i modlimy się o CUD! Pozdrawiamy Was wszystkich razem z Jarkiem i z całego serca dziękujemy i prosimy, byście pamiętali o nas przy rozliczaniu podatku – czytamy na stronie zbiórki.

Idź do oryginalnego materiału