Nietypowy przebieg miała sobotnia interwencja policji w Bochni. 57-letni mężczyzna, który zgłosił, iż ktoś uporczywie dobija się do jego mieszkania, podczas rozmowy z funkcjonariuszami stał się agresywny. W pewnym momencie wyciągnął spod łóżka siekierę, próbując zmusić policjantów do odstąpienia od czynności.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 31 października, przed godz. 19. Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Bochni zostali skierowani na interwencję zgłoszoną przez mieszkańca miasta.
Na miejscu zastali nietrzeźwego 57-latka, który twierdził, iż od dłuższego czasu ktoś uporczywie dobija się do jego mieszkania.
Jak relacjonuje bocheńska policja, mężczyzna zachowywał się nerwowo i agresywnie, znieważając funkcjonariuszy. W pewnym momencie wyciągnął spod łóżka siekierę, próbując w ten sposób wymusić na mundurowych odstąpienie od prowadzonych czynności.
Policjanci odebrali mu niebezpieczny przedmiot i zatrzymali 57-latka.
Mieszkaniec Bochni usłyszał już dwa zarzuty: wywierania przemocą lub groźbą bezprawną wpływu na czynności urzędowe oraz znieważenia funkcjonariusza publicznego.
Za pierwsze z tych przestępstw grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast za drugie – grzywna, kara ograniczenia wolności albo do roku więzienia.









