W wypadku na S19 ucierpiał Łukasz Różański. Zabrał głos po zdarzeniu

dziejesienapodkarpaciu.pl 4 godzin temu

W piątkowym wypadku na S19, gdzie przypomnijmy 49-letni kierujący Hyundaiem, mieszkaniec powiatu jarosławskiego, jechał drogą S19 w kierunku Rzeszowa pod prąd i zderzył się z prawidłowo jadącym pojazdem typu auto laweta, a następnie zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym Lexusem. Następnie Hyundai wpadł na bariery oddzielające pasy ruchu, po czym auto zapaliło się, zginęła jedna osoba, a jedna została ranna.

Nie żyje osoba poszkodowana w wypadku na S19

Poszkodowaną osobą w zdarzeniu okazał się pięściarz z Rzeszowa, Łukasz Różański.

Sportowiec za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał kibicom wiadomości o swoim stanie zdrowia:

„Wczoraj rano, na trasie S19, w drodze na trening byłem jednym z uczestników wypadku. Kierowca jadący pod prąd doprowadził do zderzenia z lawetą i czołowo z moim samochodem.

Dzięki Bogu, nie odniosłem poważniejszych obrażeń czy złamań. Jestem bardzo mocno poobijany, posiniaczony i stłuczony. Czuję się jeszcze nie najlepiej, ale biorąc pod uwagę to, co się wydarzyło to wręcz cud, iż skończyło się „tylko” na tym.

Muszę się teraz pozbierać zdrowotnie, psychicznie też nie jest łatwo, ale daję sobie czas i krok po kroku wracam do siebie.

Bardzo dziękuję za okazaną troskę, wsparcie. To dla mnie naprawdę wiele znaczy wiedzieć, iż mam wokół siebie tak życzliwych ludzi.”

Idź do oryginalnego materiału