Mam na imię Danuta. Mam pięćdziesiąt pięć lat, chory kręgosłup, dwoje dorosłych dzieci i jednego wysłużonego Fiata Punto, którego kupiłam na raty właśnie z myślą o jeżdżeniu na taksówce. Z wykształcenia jestem ekonomistką, przez większość życia robiłam księgowość w fabryce. Potem przyszła restrukturyzacja, zlikwidowano dział, a mnie podziękowano ale oczywiście grzecznie żebym sobie odpoczęła. No […]