Mam na imię Jolanta. Mam pięćdziesiąt pięć lat, bolą mnie plecy, wychowałam dwoje dorosłych dzieci i mam już dość wysłużonego Fiata Punto, którego kupiłam na raty do pracy jako taksówkarka. Z wykształcenia jestem ekonomistką, niemal całe życie pracowałam w księgowości w fabryce w Poznaniu. Gdy fabrykę zrestrukturyzowano, mój dział zlikwidowano, a mnie grzecznie poproszono, bym […]