W ten dzień na polskich drogach ginie najwięcej osób. Policja wskazuje konkretne godziny [ZDJĘCIA]

zpleszewa.pl 1 godzina temu

Rok 2025 zapisał się na kartach historii polskiej policji jako czas wyraźnej poprawy bezpieczeństwa, a liczby płynące z najnowszego raportu napawają optymizmem.

Na terenie całego kraju odnotowano 20 987 wypadków drogowych, co stanowi spadek o ponad pięćset zdarzeń w porównaniu z rokiem ubiegłym. Najbardziej krzepiącą informacją jest jednak fakt, iż na drogach zginęły 1654 osoby, czyli aż o 242 mniej niż rok wcześniej, co czyni ten rok jednym z bezpieczniejszych w ostatniej dekadzie.

Mimo iż ogólna liczba kolizji również uległa zmniejszeniu i zatrzymała się na poziomie przekraczającym 390 tysięcy incydentów, szczegółowa analiza policyjna obnaża konkretne zagrożenia, na które kierowcy wciąż nie znaleźli skutecznego lekarstwa.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/ruszyli-w-poscig-i-zatrzymali-go-w-sasiedniej-wsi-66-latek-nie-spodziewal-sie-takiej-reakcji/yXENcGkFhK7XTl3Y36Ap

Niebezpieczny rytm tygodnia i feralne godziny

Z policyjnych zestawień wyłania się jasny i niepokojący wzorzec wskazujący, iż pośpiech towarzyszący końcowi tygodnia jest najgorszym doradcą na drodze. To właśnie piątek zyskał miano najbardziej krwawego dnia tygodnia, gromadząc rekordowe 3 358 wypadków i najwyższą liczbę ofiar śmiertelnych.

Statystyki nie pozostawiają złudzeń również w kwestii godzin szczytu - największa kumulacja tragedii przypada na przedział między godziną 14:00 a 18:00, kiedy to dochodzi do blisko jednej trzeciej wszystkich zdarzeń drogowych w Polsce.

Dla kontrastu, najspokojniejszym czasem na trasach okazuje się niedziela, kiedy zmęczenie weekendowymi wyjazdami wydaje się paradoksalnie przekładać na większą ostrożność lub mniejsze natężenie ruchu.

Wielkopolska w cieniu drogowych tragedii

Analizując dane regionalne, trudno pominąć województwo wielkopolskie, które wyrasta na jeden z najgorętszych i najbardziej niebezpiecznych punktów komunikacyjnych w kraju zajmując drugie miejsce w ogólnopolskim rankingu wypadkowości - zaraz za województwem małopolskim.

W 2025 roku na wielkopolskich trasach doszło do 2 257 wypadków drogowych, co stanowi ponad 10,7% wszystkich tego typu zdarzeń w całym państwie. Choć liczba ta spadła o 8,6% w porównaniu z rokiem 2024 (kiedy odnotowano tam więcej zdarzeń), bilans ofiar wciąż przeraża. W wypadkach tych życie straciło 159 osób, a 2 593 zostały ranne. Pod względem liczby osób rannych Wielkopolska ustępuje miejsca jedynie województwu małopolskiemu.

Policja w celach porównawczych stosuje specjalne wskaźniki, które obrazują skalę tragedii w poszczególnych regionach. W Wielkopolsce wskaźnik liczby zabitych wynosi 7,0 na 100 wypadków. Oznacza to, iż statystycznie w co czternastym wypadku w tym województwie ginie człowiek. Z kolei wskaźnik rannych ukształtował się na poziomie 114,9 na 100 wypadków.

Raport ujawnia również dramatyczne szczegóły dotyczące samych wypadków ze skutkiem śmiertelnym. W całym 2025 roku w Wielkopolsce odnotowano 149 wypadków śmiertelnych. Spośród 159 osób, które straciły w nich życie, aż 107 zmarło bezpośrednio na miejscu tragedii, natomiast pozostałe 52 osoby odeszły w wyniku odniesionych obrażeń w ciągu 30 dni od zdarzenia. Wielkopolska jest też skrajnie niebezpiecznym regionem dla niechronionych uczestników ruchu drogowego, w szczególności pieszych.

W 2025 roku na terenie województwa odnotowano aż 412 wypadków z udziałem pieszych, w których zginęło 20 osób, a 389 odniosło obrażenia ciała.

Przyczyny wypadków

Dlaczego wciąż dochodzi do tylu tragedii, mimo coraz lepszej infrastruktury i nowocześniejszych aut? Raport nie pozostawia złudzeń - to człowiek pozostaje najsłabszym ogniwem, ponieważ za blisko 95 procent wypadków odpowiadają błędy osób siedzących za kierownicą. Choć nie jest ona najczęstszą przyczyną ogółu zdarzeń, to właśnie nadmierna prędkość zabija najskuteczniej, odpowiadając za ponad 37 procent wszystkich zgonów na drogach.

Równie poważnym problemem pozostaje nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu oraz błędy popełniane w rejonie przejść dla pieszych, które wciąż generują tysiące niebezpiecznych sytuacji. Wszystko to pokazuje, iż choć systemy bezpieczeństwa pomagają ratować życie, kluczem do spokoju na drogach pozostaje przede wszystkim koncentracja i zdjęcie nogi z gazu, szczególnie w feralne piątkowe popołudnia.

Sytuacja w powiecie pleszewskim

Pięć ofiar śmiertelnych i 45 rannych w 38 wypadkach – to bilans 2025 roku na drogach powiatu pleszewskiego. Najczarniejsza seria zdarzeń miała miejsce na początku grudnia. 4 grudnia w miejscowości Bielawy auto elektryczne uderzyło w drzewo i spłonęło – zginęła 27-letnia kobieta. Następnego dnia na DK12 w Gołuchowie w zderzeniu z ciężarówką życie stracił 32-latek z powiatu kaliskiego. Tego samego dnia w Gizałkach ciężkich obrażeń doznał 18-letni motocyklista, który zmarł pod pod koniec stycznia w szpitalu. Bilans ofiar śmiertelnych uzupełnia majowy wypadek z Czerminka, gdzie po uderzeniu w drzewo zginął 39-letni mieszkaniec Kalisza.

W ubiegłym roku doszło też do 617 kolizji. Ponadto funkcjonariusze przeprowadzili ponad 23 700 kontroli trzeźwości. Na jeździe na podwójnym gazie przyłapali 131 kierowców. Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h funkcjonariusze zatrzymali prawa jazdy 28 osobom.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/tragiczny-wypadek-w-wielkopolsce-zginal-mlody-strazak/CIUByfBK7GZY1N2DWmr3
Idź do oryginalnego materiału