Słuchaj, chcę ci opowiedzieć o pewnym człowieku, który przeżył niezły życiowy turbulencje. Wyobraź sobie wypadek samochodowy, łydki i uda pokiereszowane tak, iż w szpitalu dosłownie składali mu nogi jak puzzle. No i koniec… Miał świetną pracę, stanowisko dyrektora zarządzającego w dużej firmie, czyli i kasa się zgadzała, i perspektywy były piękne. Lubili z żoną wyskoczyć […]