Jedno popołudnie, kilka poważnych przestępstw i szybka reakcja, która zapobiegła dalszemu zagrożeniu. 48-letni obywatel Ukrainy, który w Poznaniu dopuścił się kradzieży rozbójniczej, uciekał przed policją i prowadził samochód pod wpływem alkoholu mimo sądowego zakazu, został zatrzymany dzięki interwencji policjanta będącego poza służbą.
Wszystko zaczęło się w niedzielę, 28 grudnia 2025 roku. Policja otrzymała zgłoszenie o kradzieży rozbójniczej w jednym ze sklepów przy ulicy Dąbrowskiego. Jak ustalili funkcjonariusze, 48-latek zabrał z półki dwa piwa o łącznej wartości 16 złotych i próbował opuścić sklep bez płacenia. Gdy sprzedawca próbował go zatrzymać, mężczyzna wyciągnął przedmiot przypominający broń palną i oddał strzał w jego kierunku, po czym uciekł. Później okazało się, iż był to pistolet na plastikowe kulki, jednak w chwili zdarzenia zagrożenie było realne.
Rozpoczęły się intensywne poszukiwania sprawcy, który poruszał się oplem astrą. W tym samym czasie policjant z poznańskiej północy, będący w dniu wolnym od służby i nieznający szczegółów wcześniejszego zdarzenia, zwrócił uwagę na skrajnie niebezpieczną jazdę jednego z kierowców na ulicy Niestachowskiej. Samochód poruszał się slalomem, gwałtownie przyspieszał i hamował, zjeżdżając od jednej krawędzi jezdni do drugiej.
Podejrzewając, iż kierujący może być nietrzeźwy, policjant ruszył za nim i powiadomił dyżurnego. Na miejsce skierowano patrole. Gdy na wysokości ulicy Matejki policjanci jadący radiowozem dali sygnały do zatrzymania, kierowca zignorował je, przyspieszył i ruszył w stronę ulicy Głogowskiej. Po chwili porzucił samochód i próbował uciekać pieszo.
Nie udało mu się. Policjant będący poza służbą dogonił mężczyznę, obezwładnił go i przekazał przybyłym funkcjonariuszom. Przy zatrzymanym znaleziono plastikową broń, której wcześniej użył podczas kradzieży rozbójniczej. Badanie trzeźwości wykazało, iż miał w organizmie ponad promil alkoholu. Dodatkowo obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
48-latek trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzuty kradzieży rozbójniczej, prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, niestosowania się do sądowego zakazu oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Mężczyzna przyznał się do winy. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.


![Wypadek na Warszawskiej: 40-latka uderzyła w tył busa [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/wypadek_warszawska_salon.jpg)












