Uderzył w skarpę, zostawił auto i poszedł do domu

dziejesienapodkarpaciu.pl 2 godzin temu

W poniedziałek po godz. 5, oficer dyżurny brzozowskiej Policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu z udziałem Renault, do jakiego doszło w miejscowości Izdebki. Na miejsce został skierowany policyjny patrol, który potwierdził zgłoszenie. Na drodze znajdował się opisany przez świadka pojazd, jednak zarówno wewnątrz, jak i w pobliżu samochodu, nikogo nie było.

Funkcjonariusze ustalili właścicielkę pojazdu i pojechali do miejsca jej zamieszkania. Okazało się, iż w chwili zdarzenia, Renault kierował 20-latek, któremu użyczyła pojazd. Mężczyzna znajdował się pod wyraźnym działaniem alkoholu.

Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, iż miał 1,8 promila alkoholu w swoim organizmie.

Mężczyzna poinformował, iż jechał sam i jak oświadczył, na łuku drogi inny pojazd stworzył mu zagrożenie, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem, najechał na krawężnik, a następnie wjechał w skarpę i doszło do dachowania pojazdu.

Nic mu się nie stało, więc wysiadł i poszedł do domu.

Mężczyzna został zatrzymany. Stracił także uprawnienia do kierowania pojazdami.

Na miejscu zdarzenia pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, która zabezpieczyła ślady oraz przeprowadziła czynności, które pozwolą na dokładne wyjaśnienie okoliczności tego zdarzenia.

20-latek niedługo usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału