Uciekał przed policją, wjechał w ogrodzenie. W aucie zostawił rodzinę

polsatnews.pl 2 godzin temu

Słupscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. 26-latek podczas ucieczki wjechał w ogrodzenie, a następnie porzucił auto z rodziną w środku i uciekł pieszo przed mundurowymi. Stróże prawa zatrzymali go po kilku godzinach na terenie gminy Redzikowo.

X/Pomorska Policja
Pościg zakończony kolizją

W piątek rano policjanci słupskiej drogówki postanowili zatrzymać do kontroli osobowego volkswagena. Kierowca nie zastosował się jednak do poleceń mundurowych i próbował przed nimi uciec.

🚨Nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód z żoną i dzieckiem w środku. Policjanci zatrzymali 26-latka.

🔹Kryminalni z Komisariatu Policji II w Słupsku zatrzymali 26-letniego mężczyznę, który w piątek rano nie zatrzymał się do kontroli drogowej.

🔹Mieszkaniec… pic.twitter.com/R7FiSKfyb1

— PomorskaPolicja (@PomorskaPolicja) March 2, 2026

"26-latek zjechał z głównej drogi i próbował zgubić policjantów, jadąc drogami leśnymi i gruntowymi. Funkcjonariusze stracili go z pola widzenia, a po chwili w jednej z miejscowości zobaczyli volkswagena, który stał wbity w skarpę i część ogrodzenia" - relacjonują funkcjonariusze, iż Słupska.

Pomorskie. Uciekał przed policją, porzucił rodzinę

Mundurowi odkryli, iż w samochodzie znajdowała się kobieta z 5-letnim dzieckiem. Była to żona kierowcy wraz z jego córeczką. Dziecko podróżowało bez fotelika.

Policjanci zaopiekowali się kobietą i jej córką. Sprawdzili, czy nie potrzebują one pomocy medycznej. Na szczęście pasażerki nie odniosły obrażeń wymagającej przewiezienia ich do szpitala. Odholowanie auta z rowu wymagało natomiast użycia specjalistycznej lawety.

ZOBACZ: Groźny wypadek pod Toruniem. Wśród rannych policjanci

Służby w tym samym czasie rozpoczęły poszukiwania 26-latka, który porzucił auto z rodziną w środku. Już po kilku godzinach mundurowi odnaleźli go w jednym z domów jednorodzinnych znajdujących się na terenie gminy Redzikowo.

26-latek w rękach policji. Usłyszał zarzuty i dostał mandat

Mężczyzna został przewieziony na najbliższy komisariat.

"26-latek usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz narażenia innych osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia poprzez rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Prokurator zastosował wobec niego dozór i zakaz opuszczania kraju. Mężczyzna nie uniknął także odpowiedzialności za popełnione wykroczenia m.in. nieprawidłowe przewożenie dziecka i spowodowanie kolizji drogowej. 26-latek został ukarany mandatami w wysokości 5300 złotych - czytamy w oświadczeniu słupskiej policji.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Tusk zastawił pułapkę na prezydenta". Ekspert o programie SAFE
Idź do oryginalnego materiału