Na ruchliwym skrzyżowaniu w Tychach zderzyły się dwa Volkswageny Passaty. Różnica między nimi była jednak zasadnicza: sprawca był nietrzeźwy i zignorował czerwone światło.
Jak poinformował nas mł. asp. Marcin Gącik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tychach, 23 czerwca po godz.16.00 na skrzyżowaniu ulic: Mikołowskiej, Katowickiej, Oświęcimskiej zderzyły się dwa samochody marki Volkswagen Passat.
– Sprawcą kolizji był 52-letni tyszanin – dodaje mł. asp. Gącik. – Kierowany przez niego Passat, jadąc prosto od strony Al. Bielskiej, wjechał na skrzyżowanie na czerwonym dla niego świetle, chcąc wjechać w ul. Katowicka za tym skrzyżowaniem. W tym samym czasie z ul. Katowickiej w ul. Oświęcimską skręcał na zielonym świetle Passat kierowany przez 34-letniego mieszkańca Bojszów. W takich okolicznościach doszło do zderzenia.
Gdy zbadano trzeźwość obu kierowców, to okazało się, iż trzeźwy był tylko Bojszowianin. W organizmie Tyszanina wykryto ponad 0,7 promila alkoholu.
(p)














