Od tragicznego wypadku minęły już trzy miesiące, a rodzina 13-letniego Filipa Kończaka wciąż przeżywa dramatyczne chwile. Chłopiec, mieszkaniec sąsiedniej gminy Nowa Słupia, przez cały czas walczy o życie po poważnym wypadku samochodowym, do którego doszło 6 grudnia.
Dziś Filip pozostaje w stanie ciężkim, a jego bliscy każdego dnia czekają na najmniejszy sygnał poprawy.
Dramatyczny wypadek zmienił wszystko
Jeszcze kilka miesięcy temu Filip był zwyczajnym, pełnym energii chłopcem. Działał w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej OSP Włochy, był aktywnym członkiem Koła PZW Rudki, pomagał ojcu w gospodarstwie i spędzał czas z młodszą siostrą.
6 grudnia doszło do dramatycznego wypadku samochodowego, w którym jechali razem z ojcem. W wyniku zdarzenia chłopiec doznał ciężkich obrażeń głowy i przeszedł dwie operacje ratujące życie.
Od tamtej pory przebywa w szpitalu i pozostaje w śpiączce.
Każdy dzień to walka
Chłopiec oddycha w tej chwili przez tracheostomię, już bez wsparcia respiratora, a lekarze wdrożyli codzienną fizjoterapię. Filip jest karmiony przez sondę dożołądkową specjalną mieszanką, którą jego organizm przyswaja.
Leki sedacyjne zostały już odstawione, jednak chłopiec przez cały czas pozostaje nieprzytomny. Rodzice zauważają jednak, iż otwiera i przymyka oczy oraz reaguje na bodźce zewnętrzne – ból, dźwięki, a czasem także na głosy bliskich.
– Włączamy mu muzykę, radio, mówimy do niego, wierząc, iż nas słyszy i iż gdzieś tam w środku walczy – mówi mama Filipka.
Każdy najmniejszy ruch czy reakcja chłopca daje rodzinie ogromną nadzieję.
Przed Filipem długa i kosztowna rehabilitacja
Jeśli lekarzom uda się ustabilizować stan chłopca, czeka go długa, trudna i bardzo kosztowna rehabilitacja, a także kolejne operacje. To jedyna droga, aby miał szansę odzyskać świadomość i w przyszłości wrócić do samodzielnego życia.
W domu na powrót brata czeka jego młodsza siostra.
– Tęskni za wspólną zabawą i jego obecnością – mówią rodzice.
Pomoc płynie z wielu stron
W pomoc dla chłopca włączają się mieszkańcy regionu. Organizowane są zbiórki oraz różnego rodzaju akcje charytatywne.
Jedną z nich jest wyjątkowa licytacja z udziałem prezydenta Starachowic Marka Materka.

Na aukcję trafił unikalny voucher obejmujący wspólny spacer z prezydentem po zalewie Lubianka, zakończony lunchem dla dwóch osób w restauracji Promenada R3.
Dochód z licytacji w całości zostanie przeznaczony na leczenie i rehabilitację Filipka.
Cena wywoławcza wynosi 150 zł, a licytacja potrwa do czwartku, 10 marca, do godziny 21:00. Termin realizacji spotkania będzie ustalony indywidualnie, a voucher istotny jest do 30 września 2026 roku.
Organizatorzy podkreślają, iż każda złotówka to realna pomoc dla chłopca, który od trzech miesięcy walczy o powrót do zdrowia.
Rodzina Filipka apeluje o wsparcie – zarówno poprzez wpłaty na zbiórkę, jak i udostępnianie informacji o akcji.
Tutaj możesz wspomóc leczenie Filipa:
https://www.facebook.com/groups/921696076962576/















