Miał uprawnienia od zaledwie 72 godzin, a już zdążył się z nimi pożegnać. 17-letni mieszkaniec gminy Bratian przekonał się na własnej skórze, jak surowe potrafią być konsekwencje brawury na drodze. Za popisową jazdę na jednym kole przed szkołą nastolatek dostał gigantyczny mandat i stracił prawo jazdy.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 1 czerwca 2026 roku, w rejonie jednej ze szkół na terenie Nowego Miasta Lubawskiego. Funkcjonariusze z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego tamtejszej komendy powiatowej zauważyli młodego kierowcę motoroweru, który postanowił jechać na jednym kole (tzw. jazda na „gumie”). Mundurowi natychmiast zareagowali i zatrzymali nastolatka do kontroli.
Kosztowny popis pod szkołą
Gdy policjanci sprawdzili dane 17-latka w systemie, okazało się, iż chłopak odebrał prawo jazdy kategorii B zaledwie trzy dni wcześniej. Młody kierowca nie nacieszył się jednak długo nowymi uprawnieniami. W związku ze skrajnie nieodpowiedzialnym zachowaniem w miejscu, gdzie przemieszcza się wiele dzieci, mundurowi nie zastosowali żadnej taryfy ulgowej.
Konsekwencje spotkania z policją okazały się dla nastolatka wyjątkowo bolesne:
- Mandat karny w wysokości 1 500 złotych,
- 10 punktów karnych dopisanych do konta,
- Zatrzymanie prawa jazdy na okres 3 miesięcy.
Nowe przepisy są bezwzględne dla „stunciarzy”
Policja przypomina, iż surowa kara dla 17-latka to efekt niedawnej nowelizacji przepisów. Zgodnie z artykułem 86c Kodeksu wykroczeń, jazda na jednym kole po drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz strefach ruchu jest w tej chwili wprost zabroniona.
Warto wiedzieć: Nowe przepisy traktują jazdę na jednym kole analogicznie do tzw. driftu. Prawo definiuje takie zachowania jako celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg lub świadome doprowadzanie do utraty stabilności i kontroli nad pojazdem.
Za tego typu drogowe akrobacje grożą dziś surowe sankcje:
- Mandat od 1 500 zł do choćby 5 000 zł,
- Automatyczna utrata prawa jazdy na 3 miesiące.
Policjanci apelują o rozsądek i przypominają, iż droga publiczna to nie tor kaskaderski. Brawura, szczególnie w okolicach placówek oświatowych, może doprowadzić do tragedii, której skutki będą nieodwracalne.
źródło: KPP Nowe Miasto Lubawskie

















