Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło we wtorek, 8 września, około godziny 16:30 na drodze w miejscowości Trzciana pod Mielcem. Informacja o śmierci poszkodowanego rowerzysty nadeszła ze szpitala w godzinach wieczornych.
Szokujący łańcuch zdarzeń: Ścięte lustro, potrącenie i wjazd do rowu
Z zebranych dotychczas materiałów dowodowych oraz ustaleń funkcjonariuszy mieleckiej drogówki wyłania się niezwykle niebezpieczny przebieg tego zdarzenia.
32-letni mężczyzna kierujący Volkswagenem z nieustalonych na razie przyczyn w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem:
- Najpierw zjechał z toru jazdy i uderzył w lustro drogowe, ułatwiające wyjazd z drogi podporządkowanej,
- Następnie kontynuował gwałtowną jazdę i potrącił jadącego w tym samym kierunku 69-letniego rowerzystę,
- Na koniec Volkswagen zderzył się z innym przejeżdżającym pojazdem, po czym ostatecznie zjechał z jezdni i utknął w przydrożnym rowie.
UWAGA:
Lekarze walczyli o jego życie. Policja potwierdza śmierć seniora
Siła uderzenia była ogromna. Ciężko ranny 69-letni cyklista został niezwłocznie przetransportowany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala. Niestety, obrażenia wewnętrzne i urazy okazały się zbyt poważne, lekarzom nie udało się uratować jego życia.
Kierujący Volkswagenem 32-latek również trafił na badania do placówki medycznej. Badanie alkomatem przeprowadzone przez policjantów wykazało, iż mężczyzna w momencie zdarzenia był trzeźwy.
„Wstępnie ustalono, iż kierujący Volkswagenem, jadąc drogą w miejscowości Trzciana, uderzył w lustro drogowe, które pomaga kierowcom przy wyjeździe z drogi podporządkowanej, a następnie potrącił jadącego w tym samym kierunku rowerzystę. Po tym zdarzeniu uderzył w inny pojazd i wjechał do rowu. Kierujący Volkswagenem był trzeźwy. Rowerzysta, w wyniku odniesionych obrażeń, zmarł w szpitalu” – przekazała portalowi hej.mielec.pl podkom. Bernadetta Krawczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Mielcu.
UWAGA:
Prokuratorskie śledztwo w sprawie tragedii
Na miejscu śmiertelnego wypadku przez wiele godzin pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Zabezpieczono ślady, wykonano oględziny pojazdów oraz dokładną dokumentację fotograficzną.
Śledczy z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu prowadzą szczegółowe czynności procesowe, które mają dać odpowiedź na pytanie, dlaczego 32-letni kierowca Volkswagena zjechał z drogi i doprowadził do tak tragicznego w skutkach łańcucha zdarzeń.















