19-letni mieszkaniec Schaumburga zginął w środę nad ranem w tragicznym wypadku samochodowym w Palatine na północno-zachodnich przedmieściach Chicago. Samochód, którym kierował, uderzył w słup energetyczny i drzewo.

Do wypadku doszło 28 października, krótko przed godziną 4 rano, w pobliżu skrzyżowania East Dundee Road i North Denise Drive. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, znaleźli rozbitego czarnego Nissana Altimę. Za kierownicą siedział 19-latek, który był jedyną osobą w samochodzie. Ratownicy stwierdzili jego zgon na miejscu.
Według relacji świadka samochód wcześniej zatrzymał się na pasie do skrętu w lewo przy skrzyżowaniu Dundee Road i Hicks Road, a następnie ruszył na wschód, jadąc pasami przeznaczonymi dla ruchu w przeciwnym kierunku. Świadek nie widział jednak samego momentu wypadku.
Policja nie ujawniła jeszcze nazwiska ofiary, aby umożliwić rodzinie powiadomienie najbliższych.
W związku z prowadzonym dochodzeniem część Dundee Road została zamknięta dla ruchu. Wszystkie pasy ponownie otwarto około godziny 9 rano.
Przyczyny tragedii pozostają nieznane. Okoliczności wypadku bada policja w Palatine, a biuro koronera powiatu Cook ustali oficjalną przyczynę śmierci młodego kierowcy.












