Tragiczny wypadek w Łomiankach. Nowe ustalenia ws. sprawcy szokują

warszawawpigulce.pl 3 godzin temu

Tragiczny wypadek w Łomiankach wstrząsnął mieszkańcami i opinią publiczną w całym kraju. W zdarzeniu zginęły dwie młode osoby, a jedna walczy o życie w szpitalu. Śledczy ujawniają nowe okoliczności, które rzucają światło na zachowanie kierowcy odpowiedzialnego za tragedię.

Fot. Shutterstock

Tragiczny wypadek w Łomiankach. Nowe informacje o sprawcy

W niedzielne popołudnie na drodze krajowej nr 7 w Łomiankach doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęły dwie młode osoby. Śledczy ujawniają kolejne szczegóły sprawy, w tym informacje dotyczące stanu kierowcy, który doprowadził do zdarzenia i uciekł z miejsca.

Co się wydarzyło?

Do zdarzenia doszło na wiadukcie nad ulicą Bukową. Według ustaleń policji najpierw samochód marki Audi zderzył się z Toyotą jadącą w kierunku Warszawy. W wyniku uderzenia Toyota dachowała i znalazła się na przeciwległym pasie ruchu, gdzie uderzyła w kolejne pojazdy – Audi, BMW, Toyotę i Hondę.

W wyniku wypadku na miejscu zginęły dwie osoby – 19-letnia kobieta i 15-letni chłopak, pasażerowie Toyoty. Kierowca tego pojazdu został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a jego stan określany jest jako bardzo ciężki. Ranny został także jeden z kierowców innych samochodów.

Po wypadku sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy poszkodowanym. Policja zatrzymała dwóch mężczyzn podróżujących Audi, które brało udział w zdarzeniu.

Nowe ustalenia prokuratury

Śledczy ujawnili, iż kierowca Audi był pod wpływem alkoholu. Jak przekazał prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie:

„Do zdarzenia doszło około godziny 18:00, natomiast – jak wynika z dowodów, którymi na tym etapie dysponujemy – około godziny 14:00 kierowca samochodu Audi, 44-latek, spożył około 1 litra wódki”.

Prokurator poinformował również, iż w miejscu zamieszkania podejrzanego znaleziono niewielką ilość środków odurzających.

44-letni Patryk R. miał już wcześniej problemy z prawem. Jak ustalili śledczy, posiadał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, między innymi za jazdę pod wpływem alkoholu.

Zarzuty dla podejrzanych

W związku z wypadkiem Patryk R. usłyszał trzy zarzuty:

  • spowodowania śmiertelnego wypadku w ruchu drogowym pod wpływem alkoholu, połączonego z ucieczką z miejsca zdarzenia i nieudzieleniem pomocy – za co grozi do 20 lat pozbawienia wolności,
  • naruszenia sądowego zakazu prowadzenia pojazdów – zagrożone karą do 5 lat więzienia,
  • posiadania środków odurzających – zagrożone karą do 3 lat więzienia.

Drugi z zatrzymanych mężczyzn usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy poszkodowanym, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Co dalej ze sprawą?

Jak przekazał prok. Piotr Antoni Skiba, w tej chwili realizowane są czynności procesowe z udziałem podejrzanych w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Żoliborz. Nie zapadła jeszcze decyzja o skierowaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie, jednak – jak zaznaczył rzecznik – istnieje duże prawdopodobieństwo, iż taki wniosek zostanie złożony wobec obu podejrzanych.

Policja apeluje do wszystkich osób, które były świadkami wypadku lub mają informacje mogące pomóc w ustaleniu jego dokładnego przebiegu, o kontakt ze służbami.

Sprawa z Łomianek pokazuje powagę konsekwencji związanych z łamaniem przepisów drogowych, w tym jazdą pod wpływem alkoholu oraz ignorowaniem sądowych zakazów. Śledztwo w tej sprawie trwa, a jego wyniki będą najważniejsze dla dalszych decyzji sądu.

Idź do oryginalnego materiału