Tragiczny wypadek na Wisłostradzie. Jest wyrok ws. zderzenia motocykla z osobówką

rdc.pl 7 godzin temu
Zdjęcie: Wisłostrada (autor: RDC)


Sprawca wypadku na Wybrzeżu Gdyńskim, w którym zginęli ojciec i jego 13-letni syn, został skazany na 15 lat więzienia – poinformowała warszawska Prokuratura Okręgowa. Prokurator żądał 19 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w lipcu 2025 roku. Kierujący Oplem zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym motocyklem oraz innym samochodem osobowym. W wypadku zginął 45-letni motocyklista. Z kolei jego 13-letni syn został zabrany do szpitala, gdzie walczył o życie. Ostatecznie życia chłopca również nie udało się uratować.

Prokuratura Rejonowa Warszawa - Żoliborz w Warszawie zapowiedziała apelację od wyroku.

Oskarżeni zarówno kierowca, jak i pasażer

Do wypadku doszło 11 lipca 2025 r. w nocy. Kierowca Opla wraz z pasażerem uciekli pieszo z miejsca wypadku. Mężczyzn – 24- i 38-latka – zatrzymano w Wawrze, w dwóch różnych hostelach. Starszy z nich był trzeźwy, młodszy nie. W samochodzie policjanci znaleźli narkotyki.

Prok. Piotr Antoni Skiba poinformował w marcu tego roku, iż kierowca Dawid F. został oskarżony o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, czym doprowadził do wypadku śmiertelnego, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia i po powrocie do swojego miejsca zamieszkania spożywał alkohol przed poddaniem go przez uprawniony organ badaniu w celu ustalenia w organizmie zawartości alkoholu a także kierowanie pojazdem pomimo aktywnego zakazu (do 2027 roku).

Drugi mężczyzna - pasażer auta - Mariusz P. został oskarżony o nieudzielenie pomocy.

Kierowca Dawid F. przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. „Wyjaśnił, iż po zderzeniu zatrzymał pojazd i uciekł, gdyż spanikował i bał się konsekwencji, miał bowiem świadomość obowiązującego go zakazu prowadzenia pojazdów. Po ucieczce z miejsca zdarzenia wsiadł do taksówki i wrócił do hostelu. W trakcie drogi powrotnej na stacji benzynowej zakupił alkohol, który wypił w taksówce i w pokoju, który wynajmował” - przekazał prok. Skiba.

Pasażer Mariusz P. nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Dawid F. był wcześniej karany za jazdę pod wpływem alkoholu. Drugi mężczyzna też miał konflikt z prawem - był karany za przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece. Do czasu zatrzymania był poszukiwany listem gończym.

Idź do oryginalnego materiału