Tragiczny wypadek w Pruszkowie pod Warszawą. 21-letnia kobieta została śmiertelnie potrącona przez kierowcę Audi, który uciekł z miejsca zdarzenia. Policja gwałtownie rozpoczęła obławę i zatrzymała 22-latka. Jak się okazało, miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
Radiowóz na sygnale. Zdjęcie poglądowe. Fot. Shutterstock.Śmiertelnie potrącił 21-latkę i uciekł. Policja gwałtownie namierzyła kierowcę Audi
Tragiczny wypadek w Pruszkowie pod Warszawą. W nocy z 3 na 4 czerwca młoda kobieta została potrącona przez samochód osobowy. Kierowca nie zatrzymał się, by udzielić pomocy i odjechał z miejsca zdarzenia. Kilkadziesiąt minut później został zatrzymany przez policję. Jak się okazało, był pijany.
Dramat rozegrał się w środku nocy
Do zdarzenia doszło kilka minut po godzinie 3 nad ranem na ulicy Torfowej w Pruszkowie. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Audi potrącił 21-letnią kobietę, a następnie oddalił się z miejsca wypadku.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Poszkodowana została przetransportowana do szpitala, gdzie lekarze podjęli walkę o jej życie.
Niestety obrażenia okazały się zbyt poważne. Kobieta zmarła mimo udzielonej pomocy medycznej.
Policja ogłosiła alarm
Po ucieczce sprawcy rozpoczęły się intensywne poszukiwania. Komenda Stołeczna Policji poinformowała o ogłoszeniu alarmu dla funkcjonariuszy z Pruszkowa.
W działania zaangażowano policjantów z kilku jednostek, w tym funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji w Warszawie, Wydziału Ruchu Drogowego KSP oraz Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego wraz z psami tropiącymi.
Akcja przyniosła szybki efekt. Już po ponad godzinie od tragedii mundurowi zatrzymali podejrzanego kierowcę.
Porzucił samochód niedaleko miejsca tragedii
Jak przekazała policja, 22-letni kierowca zdążył porzucić Audi niespełna kilometr od miejsca wypadku.
Funkcjonariusze odnaleźli pojazd, a następnie zatrzymali mężczyznę mogącego mieć związek ze sprawą.
Auto zostało zabezpieczone i przewiezione na policyjny parking, gdzie zostanie poddane szczegółowym oględzinom przez specjalistów z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Stołecznej Policji.
W chwili zatrzymania miał blisko 2 promile alkoholu
Najbardziej szokujące okazały się wyniki badania stanu trzeźwości zatrzymanego.
22-latek miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
Policjanci pobrali również krew do dalszych badań laboratoryjnych. Śledczy chcą ustalić, czy oprócz alkoholu mężczyzna znajdował się także pod wpływem środków odurzających.
Od wyników ekspertyz może zależeć ostateczna kwalifikacja prawna czynu oraz zakres odpowiedzialności karnej.
Surowe konsekwencje za ucieczkę z miejsca wypadku
Polskie przepisy przewidują bardzo surowe kary dla kierowców, którzy powodują śmiertelne wypadki pod wpływem alkoholu lub uciekają z miejsca zdarzenia.
W przypadku potwierdzenia wszystkich okoliczności zatrzymany może odpowiadać za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz nieudzielenie pomocy poszkodowanej.
Śledztwo prowadzone pod nadzorem prokuratury ma wyjaśnić dokładny przebieg tragedii.





![Wypadek w Ważnych Młynach: 20-latka trafiła do szpitala śmigłowcem LPR [ZDJĘCIA]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/06/wazne-mlyny-3.jpg)






