Tragedia w Krakowie to nie przypadek. Prędkość jest prawdziwą plagą dróg
Zdjęcie: Uszkodzony fioletowy samochód z otwartymi drzwiami na poboczu, obok przewrócone przedmioty, metalowy kosz i czerwona torba.
W Krakowie 26-letni kierowca wjechał na chodnik i potrącił rodziców prowadzących dziecięcy wózek. Kobieta i mężczyzna zginęli na miejscu, a dziecko walczy o życie w szpitalu. 26-letni kierowca był trzeźwy i od uzyskania prawa jazdy nie dostał choćby mandatu. Jak więc doszło do tragedii? Odpowiada za to przyzwalające nastawienie Polaków do przekraczania dozwolonej prędkości.





![Strażacy z całej Polski ćwiczyli w Węglewie [FOTO]](https://remiza.pl/wp-content/uploads/2026/08/DJI_0051.jpg)

![Sekundy od tragedii pod Ostrołęką. Drzewo runęło przed skodę, potem był karambol! [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/wypadek_wach.png)





