Dramat na drodze wojewódzkiej
Do groźnego wypadku doszło na DW437 na odcinku Borek Wlkp. - Koszkowo. 5 listopada 2026 roku, około godz. 10.00 zderzyły się tam dwa pojazdy. Jeden z samochodów ciężarowych, jadący z przyczepą tzw. wanną wypełnioną żwirem, zatrzymał się na czerwonym świetle, przed sygnalizacją świetlną informującą o ruchu wahadłowym, na skrzyżowaniu z DK12. Jadący za nim samochód ciężarowy nie zdążył zahamować i uderzył w przyczepę. Siła uderzenia spowodowała, iż kabina dosłownie została zgnieciona.
Panują tutaj trudne warunki drogowe ze względu na gęstą mgłę, która ogranicza widoczność. Dodatkowo jest to odcinek szosy, który jest remontowany. Odbywa się tutaj ruch wahadłowy. Jest sygnalizacja. Na czerwonym świetle zatrzymał się samochód ciężarowy marki Iveco z wywrotką - informowała kom. Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu.
Ze wstępnych ustaleń gostyńskiej policji wynika, iż w tym momencie na ciężarówkę najechał kolejny samochód z naczepą.
Kierujący tym pojazdem, który najechał na ciężarówkę, jest 37-letni mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego - uzupełniła policjantka. Natomiast co dokładnie było przyczyną wypadku, jeszcze nie wiemy. Będziemy to ustalać.
Oprócz policji, działania prowadziły zastępy straży pożarnej, dotarły też dwa zespoły ratownictwa medycznego. Mężczyzna samochodu ciężarowego, który najechał na tył tzw. wanny został zakleszczony w bardzo zniszczonej kabinie. Jak przekazuje dowodzący działaniami ratowniczymi, strażacy byli zmuszeni użyć specjalnych narzędzi hydraulicznych, żeby wydostać młodego mężczyznę z ciągnika.
Reanimacja mężczyzny trwała kilkadziesiąt minut. Niestety, nie udało się go uratować. Kierowcy powinni liczyć się z utrudnieniami na DW 437 Borek - Dolsk nie tylko ze względu na budowę ronda, ale także dlatego, iż na miejscu zdarzenia - pod nadzorem prokuratora - pracują technicy policyjni. Ustalają dokładne okoliczności i przyczynę zdarzenia.











