Tragedia na A2. Kierowca jechał pod prąd, jedna osoba nie żyje

wpoznaniu.pl 3 godzin temu

Śmiertelny wypadek na autostradzie A2 w Wielkopolsce. Na wysokości Chociczy Wielkiej doszło do czołowego zderzenia dwóch mercedesów. Jedna osoba zginęła, a dwie trafiły do szpitala.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 25 kwietnia po godzinie 22:00 na 207. kilometrze autostrady A2 w kierunku Warszawy, pomiędzy węzłami Poznań Wschód a Września. Na miejscu pracowały służby ratunkowe, a ruch przez kilka godzin był poważnie utrudniony.

Jak przekazują służby, zderzyły się dwa samochody osobowe. Łącznie podróżowało nimi pięć osób, z czego trzy zostały ranne i wymagały hospitalizacji.

Z ustaleń policji wynika, iż do tragedii doprowadził kierowca jednego z pojazdów, który wjechał na autostradę pod prąd.

Jak przekazuje policja, ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż kierowca auta marki Mercedes A Klasa z nieustalonych przyczyn wjechał na autostradę pod prąd, gdzie czołowo zderzył się z prawidłowo jadącym kierowcą samochodu marki Mercedesem Vito.

80-letni kierowca mercedesa A Klasy w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala w Środzie Wielkopolskiej. Mimo wysiłków lekarzy jego życia nie udało się uratować, zmarł około godziny 3:00 w nocy.

Do szpitala we Wrześni trafili również pasażerowie busa w wieku 58 i 40 lat. Kierowca mercedesa Vito, 36-letni mężczyzna, był trzeźwy. W pojeździe podróżował jeszcze 33-latek, który nie wymagał hospitalizacji.

Trzeźwości 80-latka nie udało się sprawdzić ze względu na jego stan zdrowia. Wiadomo, iż był mieszkańcem Łodzi.

Na czas działań ratunkowych zablokowane były dwa pasy ruchu. Utrudnienia zakończyły się po godzinie 2:00 w nocy.

Okoliczności wypadku będą teraz szczegółowo wyjaśniane w ramach śledztwa prowadzonego pod nadzorem prokuratury.

Error happened.
Idź do oryginalnego materiału