Totalnie pijany kierowca ciężarówki zatrzymany po dachowaniu w rowie. O krok od masakry na ekspresówce w powiecie oleśnickim

24wroclaw.pl 2 dni temu
Na drodze ekspresowej S8 w powiecie oleśnickim doszło do zdarzenia, które mogło zakończyć się jedną z najpoważniejszych katastrof drogowych ostatnich miesięcy. 46-letni kierowca ciężarówki, mający w organizmie ponad 2 promile alkoholu, stracił panowanie nad zestawem i wjechał do przydrożnego rowu podczas zjazdu na MOP Syców Wschód. Ogromny pojazd przewrócił się, blokując pas i stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Świadek zdarzenia, który jechał za ciężarówką, jako pierwszy zaalarmował służby. Według jego relacji pojazd poruszał się w sposób skrajnie niebezpieczny — „wężykiem”, bez utrzymania prostego toru jazdy, co od początku wskazywało, iż kierowca może być nietrzeźwy lub niezdolny do dalszej jazdy.

Dyżurny policji natychmiast skierował patrol. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce zastali przewróconą ciężarówkę w rowie. W kabinie znajdował się 46-letni kierowca. Policjanci podjęli interwencję i sprawdzili jego stan — już w pierwszych chwilach wyczuli silną woń alkoholu. Mężczyzna był wyraźnie roztrzęsiony, co mogło wynikać zarówno z samego zdarzenia, jak i spożytego wcześniej alkoholu.

Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, jednak sytuacja mogła wymknąć się spod kontroli w ułamku sekundy. Ciężarówka w takim stanie na trasie ekspresowej to potencjalne zagrożenie dla wielu pojazdów jednocześnie — wystarczyłby jeden niekontrolowany manewr, by d
Idź do oryginalnego materiału