Znajdujesz pod wycieraczką kartkę z żądaniem zapłaty 100 lub 150 zł i od razu rośnie stres? To nie mandat karny, ale roszczenie prywatnego zarządcy parkingu — obowiązuje inny tryb odwołania i inne realia sporu. Poniżej opis sprawdzeń na start, listy dowodów oraz sytuacji, gdy lepiej wstrzymać się z podaniem danych. Dzięki tym wskazówkom szybciej ocenisz zasadność opłaty i sposób jej podważenia.